- Zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego to jedno z najważniejszych wyzwań współczesności. Elementem, który bez wątpienia wspomaga osiąganie pozytywnych efektów w tej dziedzinie jest edukacja społeczeństwa. Na świecie marnuje się zbyt wiele żywności - 90 mln ton to zatrważająco wysoka ilość wyrzucanego jedzenia w krajach Unii Europejskiej. Musimy temu zaradzić, między innymi poprzez uświadamianie konsumentom, od najmłodszych począwszy, jak duże koszty, ile pracy i wysiłku, wiąże się z produkcją żywności, z wytworzeniem tego, co wędruje na nasze stoły - podkreślił minister rolnictwa i dodał, że trzeba przywrócić szacunek dla żywności i chleba, jaki kiedyś był w Polsce powszechny.

Spotkanie, zorganizowane w przeddzień Światowego Dnia Żywności, odbyło się pod hasłem „Nie marnuj jedzenia" - hasłem, które jest jednocześnie tytułem kampanii prowadzonej przez Federację Polskich Banków Żywności. Dyskusję poprowadził dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB prof. dr hab. Andrzej Kowalski, który jest przewodniczącym Rady. Profesor Kowalski w ślad za ministrem podkreślił wagę problemu, jakim jest bezpieczeństwo żywnościowe. W tym kontekście dyrektor IERiGŻ odniósł się do opinii ekspertów zauważających braki w produkcji żywności. - Moim zdaniem nie ma żadnych przesłanek, abyśmy nie byli w stanie, przy obecnej produkcji, zaspokoić potrzeb żywnościowych. Zarówno polskie, jak i europejskie rolnictwo jest w stanie wyżywić swoje społeczeństwo - powiedział prof. Kowalski.

Kalemba rozwiązanie problemów żywnościowych widzi także w upowszechnianiu spółdzielczości wśród producentów żywności. Przywołując temat przewodni tegorocznego Światowego Dnia Żywności, ogłoszony przez Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa - „Kooperatywy rolnicze klucz do wyżywienia świata", minister zwrócił uwagę na potrzebę przyspieszenia procesów konsolidacyjnych wśród polskich rolników. - Łączenie się w grupy producenckie pomaga obniżać koszty produkcji i daje możliwość wytwarzania dużych, jednolitych partii produktów, co z kolei pozwala zdobywać nowe rynki zbytu. Spółdzielczość wpływa również na obniżenie ostatecznej ceny produktu, który trafia do konsumenta, czyli pośrednio daje możliwości zmniejszania niedożywienia na świecie - zauważył Kalemba.