Niezależnie od przyzwyczajeń i metod walki z uporczywą trawą na polu i w przydomowych ogródkach w każdej sytuacji winniśmy zachować zdrowy rozsądek i mieć na uwadze ludzkie zdrowie. Z roku na rok jednak statystyki na wiosnę stale idą w górę, a rolnicy wciąż zapominają, że wypalanie traw jest prawnie zabronione. Zakaz wypalania traw jest także jednym z wymogów ,,dobrej kultury rolnej'', których przestrzeganie jest wymagane między innymi w ramach systemu dopłat bezpośrednich.

Rolnikom, którzy nie będą przestrzegać tego zakazu grozi więc zmniejszenie należnej wysokości wszystkich otrzymywanych przez niego dopłat bezpośrednich.

ARiMR każdy taki przypadek rozpatruje indywidualnie i w zależności od stopnia winy może pomniejszyć od 1 proc. aż do 20 proc. (w przypadku udowodnienia celowego wypalania traw) wysokość należnych rolnikowi płatności obszarowych na dany rok. Natomiast osoby, które pomimo upomnień i nałożonych już wcześniej kar nadal będą wypalać trawy mogą zostać pozbawione całej kwoty płatności bezpośrednich na dany rok.

Źródło:farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!