Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego warmińsko-mazurskiej policji poinformowała, że do wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. - Troje ludzi pracowało przy silosie wypełnionym rzepakiem. Nagle oderwało się dno zbiornika i nasiona ich przysypały - powiedziała policjantka.

Jedna z poszkodowanych osób zdołała sama wydostać się z hałdy nasion, dwie - 37-letni mężczyzna i 45-letnia kobieta - zginęli na miejscu.

Niedźwiedzka poinformowała, że policja pod nadzorem prokuratora przesłuchała już pierwszych świadków i przeprowadziła oględziny. - Jeszcze dziś lub jutro zostanie powołany biegły z zakresu dozoru technicznego, który sprawdzi stan techniczny silosa, m.in. sprawdzi też, kiedy urządzenie było konserwowane - powiedziała Niedźwiedzka.

Policja wyjaśnia też, czy ofiary pracowały w gospodarstwie legalnie. O sprawie została już poinformowana olsztyńska inspekcja pracy.

Z danych inspekcji pracy wynika, że w tym roku na Warmii i Mazurach w rolnictwie doszło do kilku poważnych wypadków, w których w sumie zginęły cztery osoby. Oprócz osób przysypanych w nocy ziarnem zginął rolnik wciągnięty do paszowozu oraz osoba uderzona przypadkowo w głowę ciężkim przedmiotem.