Celem wspierania obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania w rolnictwie jest wyrównywanie szans – powiedziała dr Grażyna Niewęgłowska z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Pomysł pomocy rolnikom, którzy muszą pracować w trudniejszych okolicznościach przyrody powstał w 1975 r. w Anglii.

Beneficjentami wsparcia są rolnicy gospodarujący na więcej niż 1 ha położonym na niekorzystnym terenie. Wśród takich terenów najwięcej jest obszarów nizinnych – ponad 92 proc. Dużo miej jest za to górskich – 2,3 proc i podgórskich – 5,3 proc.

Poniżej 50 proc. rolników gospodaruje na ONW, jednak płatności otrzymują z innych tytułów. Wśród beneficjentów ONW jest najwięcej gospodarzy posiadających poniżej 5 ha. Jest ich najwięcej w południowo-wschodniej Polsce, tak jak i wszystkich ONW.

Płatności rozkładają się następująco:
• Obszary górskie 320 zł/ ha
• Obszary podgórskie 264 zł/ ha
• Obszary nizinne 179 zł/ ha

Obszary o niekorzystnych warunkach gospodarowania nie wpływają na migracje i depopulację ludności. - Obszary te są dlatego tak interesującym zagadnieniem, gdyż opierają się na interakcji człowiek-środowisko-człowiek – podkreśliła dr Niewęgłowska.

Gospodarstwa na ONW zajmują się głównie produkcja zwierzęcą. To odwrotnie niż w przypadku gospodarstw normalnych – tam przewodzi produkcja roślinna. Warto dodać, ze ugorów i nieużytków na ONW jest niewiele więcej niż zwykłych obszarach wiejskich: 1,7 w stosunku do 1,3 proc.

Źródło: farmer.pl