Urzędnicy, jak informuje gazeta, wysłali zapytanie o chęci zakupu drogi jedynie do mieszkańców Frydrychowa, pomijając rolników z Lubcza. A to właśnie do tych drugich należą głównie pola przy "sprzedawanej drodze".

Na posiedzeniu rady gminy mieszkańcy Frydrychowa okazali wyrozumiałość i byli przeciwni takiemu działaniu władz.

Zamieszanie wywołało pismo, które po prostu było sporządzone bardzo nieszczęśliwie przez urzędników.

Pomimo to do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.