Do Sejmu trafił projekt ustawy zakładający przekazanie wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego w gestię sejmików wojewódzkich.

Dyrektor ODRu wybierany byłby przez zarząd województwa. W drodze porozumienia zarząd mógłby przekazać prowadzenie ODRu właściwej Izbie Rolniczej. Jednocześnie Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie pozostałoby jednostką podległą Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zmianie uległby również sposób finansowania ODRów. I CDR i ODRy będą dotrzymywały zamiast dotychczasowej dotacji podmiotowej, dotację celową. W zamysle ma to sprawić, że mówiąc kolokwialnie – doradcom bardziej by się chciało pracować.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi to problem fachowości pracowników ośrodków wypłyną na pierwszy plan. – Dostaję stosy wniosków, które zostały źle ocenione, bo są źle przygotowane. Ktoś nienajlepiej doradził, a to być albo nie być dla gospodarst

Wojciech Mojzesowicz

Opis: Wojciech Mojzesowicz widzi ODRy przy izbach rolniczych

wa – powiedział Minister Artur Ławniczak.

Stanisław Kalemba (PSL) podkreślił rolę doradców – Dzisiaj doradca jest jak lekarz rodzinny. Oczywiście ten państwowy – dodał. Istnieje bowiem możliwość skorzystania z pomocy doradcy prywatnego, ale to już kosztuje. Warto zauważyć, że sytuacja ta rodzi pewną dwuznaczność. Również dlatego doradca nie powinie prowadzić żadnej dodatkowej działalności. Państwowy doradca może sobie upatrzyć, komu doradzi prywatnie. Dzisiaj na 500 gospodarstw, w tym około 300 z przyznanymi dotacjami, przypada 1 doradca.

Zdaniem posła Kalemby musimy przestawić się na państwowe doradztwo. – Skłaniam się ku temu, by doradztwo było bliżej rolników – powiedział. Nawoływał do zbliżenia doradców do rolników, testowania izb rolniczych… Oficjalnie nie zajął jednak konkretnego stanowiska.

Krzysztof Jurgiel.jpg