Poniżej przedstawiamy komunikat KZPBC. Zgodnie z ustawowymi przepisami dotyczącymi przekształceń własnościowych w przemyśle cukrowniczym akcje mają być zbywane wyłącznie na rzecz plantatorów buraków cukrowych związanych umowami kontraktacji z Krajową Spółką Cukrową S.A. i pracowników KSC. Niepokój plantatorów budzą docierające do nich informacje o zakupie dużych pakietów akcji przez podstawione osoby. Rodzi to podejrzenie, że większościowy pakiet akcji KSC, wbrew gwarantowanym ustawą celom prywatyzacji, zostanie przejęty przez kilkadziesiąt osób, działających prawdopodobnie w imieniu dużego podmiotu z branży rolno-spożywczej.


Gdyby nie ten fakt, plantatorzy i pracownicy po zakończeniu procesu prywatyzacji byliby w posiadaniu ponad 50 proc. akcji Krajowej Spółki Cukrowej S.A. Niestety w ostatnim momencie na akcje prawdopodobnie zapisało się kilkadziesiąt osób z kapitałem o wartości odpowiadającej ok. 300 proc. akcji. Będzie to skutkować redukcją. W efekcie spowoduje, że pracownicy i plantatorzy będą w posiadaniu jedynie ok. 10 proc. akcji, pozostały kapitał będzie kontrolowany przez grupę, która przystąpiła do prywatyzacji w ostatniej fazie. Z tych względów plantatorzy czują się oszukani.


Widzimy pilną potrzebę zbadania kto w rzeczywistości stoi za przejęciem większościowego pakietu akcji Krajowej Spółki Cukrowej S.A., kosztem uprawnionych plantatorów i pracowników. Żądamy oficjalnego ustosunkowania się do tych zagrożeń członków Zarządu i Rady Nadzorczej KSC, odpowiedzialnych za realizację celów prywatyzacji. Żądamy również wyjaśnień jaką rolę w tym procederze odgrywa Prezes Krajowej Spółki Cukrowej S.A. Zwracamy się do kompetentnych organów państwa o pilne wyjaśnienie tej sprawy, bowiem 3 kwietnia br. upływa termin przydziału akcji przez Skarb Państwa. W przypadku potwierdzenia podejrzeń konieczne jest wstrzymanie procesu prywatyzacji. W przypadku braku podjęcia odpowiednich decyzji przez Rząd RP plantatorzy i pracownicy Krajowej Spółki Cukrowej S.A. planują protest w dniu 2 kwietnia br. w Warszawie w celu niedopuszczenia do wrogiego przejęcia KSC - podaje prezes Związku.