PRZEGLĄD PRASY: Wzięło w nim udział kilkaset pań działających w rozmaitych organizacjach rolniczych. Wśród zaproszonych były m.in. kobiety ze Związku Emerytów i Rencistów w Połomi, które wcześniej działały w kole gospodyń wiejskich. - Mimo pracy w gospodarstwie oraz przy wychowywaniu dzieci, zawsze znalazłam czas na spotkania w kole -mówi Maria Bosek. - Organizujemy kiermasze, występy, kabarety czy zabawy. Dbamy o tradycję, ale idziemy z duchem czasu. A ludziom to, co robimy, podoba się – pisze Wojciech Zatwarnicki.

Organizatorzy podkreślali rolę kobiet w życiu wsi. - Jesteśmy czyści, bo opierają nas kobiety, najedzeni - bo nam gotują. Do dyscypliny też przywołują nas panie - mówił Stanisław Bartman z Podkarpackiej Izby Rolniczej. - To motory napędowe zmian na wsi. Bez nich nie umielibyśmy odnaleźć się po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

Mieczysław Bochenek z Wojewódzkiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych chwalił panie, że potrafią znakomicie dostosować się do zmieniającego się świata. -Oprócz tradycyjnych, koła organizują też bardziej wyrafinowane rozrywki, np. kursy kosmetyczne, warsztaty o prawie w Unii czy produktach regionalnych - mówił.

Źródło: Nowiny