Nad projektem zmian pracowano prawie pół roku. Ich przeprowadzenie było konieczne, gdyż ustawa o ubezpieczeniach rolnych była martwa. Z polis ubezpieczeniowych do których dopłaca państwo rolnicy korzystali w minimalnym stopniu. Interes nie opłacał się także ubezpieczycielom. W efekcie pieniądze przeznaczone na dopłaty pozostawały nie wykorzystane. Teraz jest szansa na zmianę tej sytuacji.

Pierwsza zmiana to zwiększenie państwowej dotacji do polis, która wzrośnie z 50 proc. do 60. Rząd na wypadek klęski suszy zagwarantuje także firmom ubezpieczeniowym reasekuracje, czyli pomoc finansową. Ale to nie jedyne zmiany. Już niedługo ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich będzie w części obowiązkowe.

Rząd chce, aby parlament prace nad nowelizacją ustawy zakończył do końca lutego. W tegorocznym budżecie na ubezpieczenia rolnicze przeznaczono 220 milionów złotych.

Źrodło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!