Jest to rynek tak duży, jak specyficzny. Np. powodzeniem cieszą się tam łapy gęsie lub kurze czy języki gęsie, u nas uważane za nieatrakcyjne i najczęściej utylizowane. Np. cenione u nas piersi z kurczaka kosztują tam tyle, ile łapy.
Polskie firmy wiele obiecują sobie po wejściu na ten ogromny rynek.
















