Według Jerzego Chróścikowskiego przewodniczącego NSZZ „Solidarności" RI, wobec nierozwiązania problemów rolników przez ministra Sawickiego, 23 stycznia rada krajowa zdecydowała o akcji protestacyjnej 3 lutego w całym kraju, z wyłączeniem Warszawy. Ostatnie spotkania nie spowodowały rozwiązania problemów przez ministra Sawickiego. Nie podjął on żadnej decyzji, która by je rozwiązała. Dialog z rolnikami ogranicza się do zapowiedzi. Trzykrotnie prosiliśmy też premier Ewę Kopacz o spotkanie, bez rezultatu.

Czujemy się oszukani, bo rolnicy z zachodnio-pomorskiego, pomorskiego, dolnośląskiego i kujawsko-pomorskiego wywalczyli porozumienie dotyczące sprzedaży ziemi, a nie jest ono realizowane. W Sejmie nadal leży ustawa o ustroju rolnym i gospodarowania gruntami jeżeli nie będzie uchwalona, to ziemia nadal dzień w dzień przepływać będzie do spółek z kapitałem zagranicznym, mimo, że obowiązuje zakaz sprzedaży ziemi cudzoziemcom. Żądamy pilnego wprowadzenia ustawy o obrocie ziemią, która zablokuje tę sprzedaż - powiedział przewodniczący Chróścikowski.
Mówimy też o nieopłacalności produkcji trzody chlewnej, mleka, zbóż i ziemniaków. Jak powiedział minister Marek Sawicki, nie ma dziś rynku rolnego, który jest opłacalny.

Skandaliczne jest dogadywanie się poszczególnych krajów UE w sprawie dostaw do Rosji i wypieranie Polski z rynku. Ten problem będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu Copa-Cogeca. Oczekujemy też od rządu zajęcia stanowiska w tej sprawie. Kryzys w rolnictwie nie jest sprawą nadwyżek tylko embarga rosyjskiego. Powinien być wprowadzony system rekompensujący rolnikom utracone dochody.

Protesty mają być przeprowadzone w regionach zarówno na drogach albo pod urzędami. Na razie nie są jeszcze zgłoszone wszystkie miejsca protestów rolniczych. Protesty te będą organizowane w zależności od przygotowania do nich rolników. NSZZ „Solidarność" RI nie zamierza z nikim konkurować w protestach. Różne organizacje protestują, powstają komitety. Wspierają one działalność związków zawodowych i mogą włączać się w protest 3 lutego o godzinie 11-tej. Jeżeli nie odniesie on skutku w postaci podjęcia przez premier Ewę Kopacz dialogu z rolnikami, przeprowadzony zostanie ogólnopolski, zmasowany silny protest w Warszawie.

Do stołu mogą usiąść wszystkie związki rolnicze, bo są one zainteresowane rozwiązaniem problemu dochodowości polskiego rolnictwa i stabilizacji dochodów.

Podobał się artykuł? Podziel się!