Sytuacja na większości rynkach rolnych jest stabilna. Ceny skupu zbóż i mleka są bardzo wysokie. Dużo gorzej wygląda sytuacja hodowców trzody chlewnej, szczególnie w Wielkopolsce, gdzie dwa dni temu zdecydowali się oni nawet na protest. Rolnicy coraz częściej rezygnują z nieopłacalnej produkcji.

Hodowcy apelują do nowego rządu o jak najszybsze załatwienie w Brukseli dopłat do eksportu wieprzowiny. Równocześnie ostrzegają, że na krajowym rynku może być jeszcze gorzej. Niedługo ma wejść w życie zakaz importu transgenicznych pasz. Rolnicy apelują do nowego rządu o jego zniesienie.

Tadeusz Blicharski, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej – POLSUS: - Nie jesteśmy w stanie po wprowadzeniu takiego zakazu zahamować napływu mięsa z krajów, gdzie on nie obowiązuje. Byłby to gwóźdź do trumny naszego rolnictwa.

Długą listę życzeń do Marka Sawickiego mają także przedsiębiorcy.

Witold Choiński, Polskie Mięso”: - Zablokowania w ogóle pracy wymaga ustawa zapachowa, która jest bardzo szkodliwa nie tylko dla branży mięsnej, ale i całego sektora rolno-spożywczego, bo może doprowadzić wręcz do bankructwa niektórych przedsiębiorstw.

Firmy przetwórcze domagają się także wznowienia prac nad ustawą o promocji polskiej żywności.

Leszek Kawski, Krajowa Rada Drobiarstwa: - Rozmawialiśmy o tym przez 2 lata, od roku został ten projekt zablokowany, wierzymy, że dzisiaj koalicja do tego wróci. Chcielibyśmy szeroko promować polskie produkty.

Sam Marek Sawicki, który przejmie resort rolnictwa od Wojciech Mojzesowicza zapowiada, że w pierwszej kolejności zajmie się porządkami w Agencji Restrukturyzacji i przeglądem Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W kolejce czeka także reforma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes