Dane dotyczące wypłat dla warmińsko-mazurskich rolników Marozas przedstawiła na zorganizowanej w piątek w Olsztynie konferencji o perspektywach unijnej polityki rolnej po 2013 roku.

Od 2004 roku, czyli wejścia Polski do Unii Europejskiej, do 2010 roku w ramach płatności bezpośrednich do rolników na Warmii i Mazurach trafiło 4,2 mln zł. Najwyższą kwotę płatności bezpośrednich wypłacono w 2010 roku. Wówczas 42 tys. 663 wnioskodawców otrzymało 835,61 mln zł. Dla porównania: w pierwszym roku wypłacania dopłat (2004) wypłacono rolnikom 456,98 mln zł.

Agencja wypłacała rolnikom także pieniądze w ramach kilkudziesięciu innych projektów - np. na ułatwienie startu młodym rolnikom, na modernizację gospodarstw czy tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw.

Agencja wspierała także działania nieinwestycyjne w rolnictwie; w sumie wypłacono na nie ponad 1 mld zł. Tylko na zalesienia gruntów rolnych 1 tys. 766 beneficjentom wypłacono 163,32 mln zł. W ramach tego programu rolnicy przechodzili także na renty strukturalne - zdecydowało się na nie 2 tys. 625 rolników, co kosztowało 267,4 mln zł.

Rolnicy, którzy uczestniczyli w konferencji, powiedzieli, że liczą na to, iż po 2013 roku dopłaty będą jeszcze wyższe.

W wykładzie inaugurującym konferencję prof. Szczepan Figiel z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przekonywał, że w przyszłości na świecie będzie popyt na żywność tanią.

- Tymczasem Europa, w tym Polska, produkuje żywność wysokiej jakości, a jak wiadomo, jakość kosztuje. Należy pozbyć się europocentrycznego postrzegania świata; Europa dziś nie myśli konkurencyjnie, a parafialnie - powiedział profesor.