Rolnicy utworzyli komitet kolejkowy i postanowili do dnia przyjmowania wniosków pełnić całodobowe dyżury przed agencją.

Nikt nic nie wie. Jedni mówią, że znów będzie losowanie. Nie powinno być losowania bo nie zmienia się reguł gry w trakcie meczu - uważa Krzysztof Bartoń jeden z rolników koczujący w kolejce.

Dla niektórych rolników lista kolejkowa to nic nowego. Adam Fryszard z Racławic Śląskich swoje odstał ponad pół roku temu. Ale nie dopisało mu szczęście w poprzednim dodatkowym naborze dokumentów. Rolnik ma nadzieję, że tym razem będzie inaczej.

Pierwszy wniosek został odrzucony, drugi wniosek nie załapał się w kolejności rozpatrywanych wniosków. Składam teraz trzeci raz – mówi.

Agencja Restrukturyzacji komentuje krótko – niepotrzebne wprowadzanie zamieszania i wywoływanie presji.

O zwrot połowy kosztów poniesionych na inwestycje mogą ubiegać się rolnicy, których dochodowość w gospodarstwach wynosi co najmniej 4 esu oraz spełniają one warunki higieny i ochrony środowiska. Wniosek należy także złożyć z odpowiednimi załącznikami.

Są to numer identyfikacyjny gospodarstwa, kopia dowodu osobistego, plan rozwoju gospodarstwa oraz wyliczenie tak zwanej nadwyżki bezpośredniej wyrażanej w esu.

Jeżeli któregoś z tych załączników podstawowych będzie brakowało Agencja zostawi ten wniosek bez rozpatrzenia i bez wezwania nawet rolnika do jego uzupełnienia – informuje Radosław Iwański rzecznik ARiMR.

Dokumenty będzie można składać osobiście od 9 listopada. Wszystko wskazuje na to, że w niektórych województwach pula środków na ten rok może zostać wyczerpana jeszcze tego samego dnia. A to oznacza, że ostatnim dniem przyjmowania wniosków byłby 10 listopada.

Kolejka także przed poznańskim odziałem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Tu rolnicy dopiero się zjeżdżają. Zamierzają stać do skutku.

Tymczasem urzędnicy z agencji stawiają sprawę jasno. Rolnicy tworzą listy na własne ryzyko i niepotrzebnie tracą czas. Będzie decydowała kolejność złożenia wniosków, do tego będzie nam służył rejestrator wniosków. Mogę powiedzieć w 100 proc. listy kolejkowe w żaden sposób nie będą honorowane, szkoda czasu zdrowia i ludzi, żeby tutaj wyczekiwali – mówi Aneta Malcherek, zastępca dyr. oddziału ARiMR w Poznaniu.

Rolnicy zapowiadają jednak ze przed Agencja będą stać do skutku, czyli do 9 listopada. My będziemy honorować te listy, będziemy się wpuszczać po kolei, tak jak żeśmy ustalili listę nikt nie wejdzie, kto przyszedł później - mówią.

Na modernizacje gospodarstw rolnych z programu na lata 2007-13 jest do rozdysponowania ponad miliard 800 milionów euro. Limit środków na ten rok to 360 milionów euro.

Źródło: Agrobiznes Dorota Florczyk, Beata Mes/