Obecnie w Polsce to operator sieci energetycznej ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przerwami w dostawie prądu jeśli nie nastąpiły na skutek siły wyższej ( zjawiska nietypowego, nadzwyczajnego, którego zajścia nie można było przewidzieć) czy z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej.

Zdaniem Śląskiej Izby Rolniczej wniosek o odszkodowanie powinien być uzasadniony tym, że przerwa w dostawie prądu przekroczyła wiele godzin czy nawet dni, a wszelkie interwencje o naprawie awarii nie odnosiły skutku.

Trudno bowiem przyjąć, że oblodzenie czy opad śniegu na terenie kraju w miesiącu styczniu jest zjawiskiem nagłym, nieprzewidywalnym i można by go zakwalifikować jako siłę wyższą. Ponieważ jak podkreśla ŚIR jest zjawiskiem cyklicznym, a obowiązkiem przedsiębiorstwa energetycznego, zajmującego się przesyłem lub dystrybucją energii elektrycznej jest utrzymanie zdolności urządzeń, instalacji i sieci do zaopatrzenia w tę energię w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu wymagań jakościowych, to wniosek rolnika o odszkodowanie za straty poniesione na skutek długotrwałego nieusuwania awarii, która przy przestrzeganiu tych wymagań nie powinna mieć miejsca, jest uzasadniony.

Źródło:farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!