Jak informuje gazeta rekordzistą, który oddał do zakładu najwięcej rzepaku jest rolnik, który zamroził 200 tys. zł. Rolnicy informują, że jeśli sytuacja nie wyjaśni się w najbliższym czasie to zorganizują poważny protest, w którym będzie uczestniczyć kilka tysięcy poszkodowanych plantatorów rzepaku.

Tadeusz Walczak, właściciel zakładów, obiecywał wypłatę 0,5 mln zł. dla rolników, którzy pierwsi oddali rzepak. W jednym ze spółdzielczych banków na terenie powiatu zamojskiego dowiadujemy się, że z Bodaczowa nie wpłynęła jeszcze żadna kwota. 

Podobał się artykuł? Podziel się!