Parlament Europejski będzie wkrótce głosował raport Dessa, co stanowi wstęp do przygotowania dokumentu o kształcie WPR w latach 2014-2020.

- Niestety nie zostanie on wypracowany za naszej prezydencji – mówi Wojciech Olejniczak w rozmowie z Krystyną Naszkowską z „Gazety Wyborczej”. – Mówi się, że Komisja Europejska przedstawi swoją propozycję dopiero w październiku (ja sądzę, że jeszcze później), mimo że miała to zrobić w czerwcu. Potem będzie kilka miesięcy debaty i akceptacja Rady Ministrów Rolnictwa oraz Parlamenty Europejskiego. I to jest bardzo zła informacja, bo państwo przewodniczące Unii jest też moderatorem dyskucji, może wpływać na decyzje. Polska tej szansy nie wykorzystała.

- Dlaczego?

- Bo nasz minister rolnictwa nie potrafi współpracować z innymi ministrami rolnictwa, jest zbyt agresywny.

Olejniczak twierdzi, że taka jest powszechna opinia w Brukseli, poparta faktami.

Olejniczak poprze raport Dessa. Jego zdaniem nie można na niego patrzeć tylko przez pryzmat dopłat: „Jest w nim dużo o zasadach handlu żywnością, o ochronie środowiska”.

Podobał się artykuł? Podziel się!