Dodała, że pieniądze przeznaczone były zarówno na sporządzenie dokumentacji, jak i samo zabezpieczenie osuwisk.

- Osuwiska w naszym regionie to wynik przede wszystkim powodzi z 2010 r. oraz intensywnych opadów deszczu. Najwięcej tego typu zjawisk było m.in. w powiecie strzyżowskim i brzozowskim - zaznaczyła rzeczniczka.

W sumie powódź z 2010 r. na Podkarpaciu spowodowała straty warte 1,2 mld zł. W tym zniszczenia w infrastrukturze gmin i powiatów oszacowano na prawie 800 mln zł.

W 2010 r. samorządy otrzymały na zabezpieczenie osuwisk ponad 10,1 mln zł. Za te pieniądze udało się zrealizować 13 zadań. Wśród nich było m.in. zabezpieczenie osuwiska i odtworzenie drogi powiatowej w Przysietnicy w pow. brzozowskim.

W następnym roku podkarpackie samorządy dostały ponad 20,7 mln zł. Zrealizowano 30 zadań związanych z wykonaniem dokumentacji i zabezpieczeniem osuwisk. Największą dotację, ponad 4 mln zł otrzymał powiat strzyżowski. Dzięki tym pieniądzom udało się ustabilizować osuwisko w ciągu drogi Węglówka-Wysoka Strzyżowska-Dobrzechów.

Poza powiatem strzyżowskim, ponad 300 tys. zł na zabezpieczanie osuwisk otrzymał w 2011 r. samorząd powiatu łańcuckiego, który m.in. ponad 100 tys. zł przeznaczył na opracowanie dokumentacji osuwiska w Husowie.

W bieżącym roku samorządy zabezpieczyły 39 osuwisk na łączną kwotę ponad 19,2 mln zł. Jednym z większych zadań, które zostały zrealizowane, było zabezpieczenie osuwiska i remont drogi gminnej w miejscowości Trześniów w gminie Haczów.

Podobał się artykuł? Podziel się!