"Mając przekonanie, że przynajmniej część tych doniesień nie wynika ze złej woli autorów, lecz z ich dobrego serca w podejściu do świata zwierząt, a zarazem z braku dostatecznej, fachowej wiedzy na temat przyrody, zachęcam do zapoznania się z niniejszym oświadczeniem. Zapraszam zarazem do merytorycznej dyskusji na temat ochrony rodzimej przyrody, a także w kwestii zasad funkcjonowania polskiego modelu łowiectwa" - czytamy w komunikacie ministerstwa środowiska.

"Bażant (łac. Phasianuscolchicus, rodzina Phasianidae)

- Ptak azjatycki introdukowany w celach łowieckich do Europy, w tym do Polski, w XVI wieku.

- Poligamiczny gatunek terenów otwartych o wyraźnym dymorfizmie płciowym (kogut bardzo barwny, kura szara, trudna do zauważenia w terenie).

- Wiosną samica składa do kilkunastu jaj. Wylęga się tyle samo samców, co samic - z tym, że dymorfizm płciowy jest dobrze widoczny dopiero po kilku miesiącach.

- Optymalny udział płci w okresie rozrodu: 1 kogut na 5 kur. Zapewnione jest to przez odstrzał i eliminację przez drapieżniki dobrze widocznych kogutów.

- Polski Związek Łowiecki (PZŁ) zajmuje się introdukcją i reintrodukcją bażanta na tereny polskich pól.

- W trzech obwodach hodowlanych (OHZ - Ośrodek Hodowli Zwierzyny) inkubuje się około 300 tys. jaj bażantów, z których wylęga się około 150 tys. kogutów i 150 tys. kur.

- W ramach introdukcji i zasiedlania OHZ sprzedają około 150 tys. kur i około 30 tys. kogutów. Pozostałe 120 tys. kogutów jest sprzedawane z przeznaczeniem na polowania. Uzyskane pieniądze pokrywają koszty hodowli.

- Organizacja polowania polega na tym, że podmioty zakupujące koguty przewożą je - w specjalnych klatkach, służących do transportu drobiu - do łowisk, w których są wypuszczane. Tam poluje się na nie zgodnie z regulaminem.

Polowanie to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania najwyższej jakości pożywienia pochodzenia zwierzęcego. Oponentów zapraszam do obejrzenia - dla kontrastu - przemysłowych ferm hodowli i uboju oraz do firm przewożących na masową skalę zwierzęta. Wtedy przekonają się, co kupują na co dzień zwłaszcza w większości wielkopowierzchniowych sklepów. Szkoda, że niezwykle zdrowe mięso pozyskiwane w trakcie polowań jest prawie w całości, i na dodatek po skrajnie niskich cenach, eksportowane poza granice kraju.