Krośnieńska (Podkarpackie) policja zatrzymała mężczyznę, podejrzanego o wyłudzanie pieniędzy od właścicieli gospodarstw rolnych, ubiegających się o unijne dotacje. Oszusta ujęto, gdy prowadził kontrolę u jednego z rolników.

Jak poinformował PAP w środę oficer prasowy krośnieńskiej policji nadkom. Marek Cecuła, zatrzymany to 30-letni Hubert C., mieszkaniec Kielc, właściciel firmy współpracującej z inną firmą, która wykonywała usługi dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dotyczące przygotowywania materiałów w sprawie unijnych dopłat.

"C. na swoje ofiary wybierał rolników, których wcześniej kontrolowali jego pracownicy. Kwestionował przede wszystkim powierzchnię gospodarstwa twierdząc, że jest ona zawyżona, i że ten błąd może skutkować wstrzymaniem dotacji, a nawet karami finansowymi. Sugerował jednocześnie, że za odpowiednią kwotę jest w stanie wniosek poprawić" - wyjaśnił Cecuła.

Dodał, że dotychczas wiadomo o pięciu oszukanych w ten sposób osobach, od których Hubert C. wyłudził około 5 tys. zł. Mężczyzna żądał od pokrzywdzonych nawet i po 2 tys. zł, ale gdy rolnicy nie mieli takiej kwoty, zadowalał się mniejszą sumą. Cecuła zauważył, że liczba pokrzywdzonych może być większa, ponieważ tylko w samym powiecie krośnieńskim firma Huberta C. skontrolowała blisko 250 gospodarstw.

Mężczyznę zatrzymano, gdy przeprowadzał ponowną kontrolę w jednym z gospodarstw. Był zaskoczony. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia przestępstw. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Pierwsze sygnały o działającym oszuście zaczęły docierać do policji pod koniec sierpnia. Policja apeluje do rolników, którzy mieli kontakt z zatrzymanym mężczyzną, aby zgłaszali takie informacje. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie.

Źródło: PAP