Wypas owiec jest częścią projektu Life+, opatrzoną nazwą "Ochrona cennych przyrodniczo siedlisk nieleśnych, charakterystycznych dla obszaru Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd". Realizuje go Zespół Parków Krajobrazowych Woj. Śląskiego przy udziale gminy Olsztyn.

- Spore stadko owiec to nie tylko dodatkowa atrakcja turystyczna, ale przede wszystkim jest to najbardziej efektywna i najtańsza metoda zahamowania niekorzystnych zmian przyrodniczych, które z czasem przysłoniłyby całkowicie największe atrakcje okolic Olsztyna - powiedział Tomasz Kucharski, wójt gminy Olsztyn i członek rady komitetu sterującego programem Life+.

Wspólnota Gruntowa Olsztyna - właściciel wzgórza z ruinami zamku - rozpoczęła wypas owiec na zboczach Góry Zamkowej. Na razie jest tam dwanaście zwierząt, niebawem dotrą kolejne. Ma ich być w sumie 34. Pod wypas w okolicach Olsztyna wskazano również Góry Towarne w Kusiętach, Górę Lipówki, Biakło, Cegielnię, Ostrą Górkę, Górkę Statkową oraz Skałki Małe i Duże w Olsztynie.

Projekt jest odpowiedzią na niepożądane zmiany w obrębie tzw. muraw kserotermicznych, czyli roślinności ciepłolubnej. Jego celem jest zachowanie i kompleksowa ochrona cennych siedlisk, charakterystycznych dla Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Zadanie realizowane jest na obszarze Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, a dokładniej na terenie czterech ostoi obszaru Natura 2000: Olsztyńsko-Mirowskiej, Złotopotockiej, Kroczyckiej, Środkowojurajskiej. Projekt ma być realizowany do 2016 roku. Wypas prowadzony będzie do końca września 2015 roku.

Wieloletni regres rolnictwa, w tym załamanie hodowli owiec, spowodował ponowne zarastanie terenów Jury. Na murawach kserotermicznych pojawiają się ciepłolubne krzewy (dzika róża, szakłak, kruszyna, dereń, tarnina) oraz liczne podrosty wielu gatunków drzew, szczególnie sosny, buka, topoli osiki, grabu, głogu i leszczyny. Przysłaniają one malownicze krajobrazy Jury i zaczynają dominować nad pozostałą roślinnością.

Dla powstrzymania tych procesów konieczne jest karczowanie drzew i krzaków, koszenie łąk oraz prowadzenie ograniczonego wypasu. Zwierzęta hamują przyrost wysokich traw, zapobiegają ekspansji kosmopolitycznych chwastów oraz sukcesji drzew i krzewów.

Jak podaje Monika Kosielak z Urzędu Gminy Olsztyn, dawniej owce na obszarze Jury hodowano głównie w celu pozyskania wełny i skór na kożuchy i serdaki, prawie nigdy dla mleka. Jeśli w gospodarstwie nie było krowy, to hodowano kozy. Uzyskaną od owiec wełnę gręplowano, a następnie przędziono na kołowrotkach i farbowano. W domowych warsztatach tkackich tkano części typowego stroju ludowego tzw. zapaski, a z pozostałych resztek wytwarzano głównie swetry i skarpety. Właśnie po kolorze zapasek można było rozpoznać mieszkańców poszczególnych wsi.

Podobał się artykuł? Podziel się!