- Obserwując warunki pogodowe w jesieni, które były nie najlepsze dla ozimin mieliśmy pewne obawy, co do warunków zimowych, które przyszły sposób mało oczekiwany w styczniu gwałtowne silne mrozy bez okrywy śnieżnej nie napawały rolników do optymizmu. Przez długi czas ten stan miał miejsce. Mimo wielu pytań o stan ozimin wyrażaliśmy się bardzo ostrożnie. Teraz możemy powiedzieć, że w niektórych regionach jest nawet źle - mówi Szymańczak.

Jak zauważa PZPRZ w pszenicy ozimej widać pojawiające się pierwsze chwasty, a pszenica ma nienaturalny rudy kolor. - Obserwacja korzeni i całych roślin nie wygląda najlepiej. Rodzą się nasze obawy, że może nastąpić przesiew na zboża jare i kukurydzę - dodaje Szymańczak.

Jeśli chodzi o stan rzepaków jest lepszy od pszenicy, ale obecnie trudno będzie ocenić, jaki to będzie miało wpływ na plony. - Z tą oceną trzeba jeszcze chwilę poczekać, aby policzyć ile jest roślin na metrze kwadratowym i jaka jest kondycja tych roślin - dodaje.