Do skażenia wody bakteriami szczepu coli doszło na skutek wylania pobliskiej rzeczki, która zalała część działki znajdującej się w pobliżu stacji uzdatniania. "To spowodowało, że woda dostała się do jednej z trzech studni głębinowych. Skażona została pompa, filtry, hydrofory" - wyjaśnił Maliński.

Obecnie system rur doprowadzających wodę odkażany jest środkiem dezynfekującym. Inspektorzy sanitarni będą przez kolejne dni pobierać próbki wody. Zostanie ona dopuszczona do spożycia, gdy jej jakość nie będzie budzić wątpliwości - powiedziała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie Renata Opiela.

Teraz woda w kranach nadaje się wyłącznie do celów sanitarnych, w tym do mycia. Nie nadaje się do spożycia nawet po przegotowaniu - podkreśliła.

Wody pitnej nie mają mieszkańcy w miejscowości Krężel i Sobno oraz w części Płotów. W sumie na liczącą ok. 10 tys. mieszkańców gminę bez wody pozostaje ok. 4-4,5 tys. osób - szacuje Maliński.

Władze samorządowe kupiły 20 tys. litrów wody mineralnej, którą rozdają przede wszystkim podopiecznym opieki społecznej oraz ludziom starszym. Po ulicach od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora jeżdżą też cztery beczkowozy; jeden jest dostępny przez całą dobę pod miejscowym domem strażaka.

Osobne ujęcia wody przygotowano dla dużych odbiorców. "Rolnicy i zakłady pracy mają wyznaczony punkt poboru dużych ilości wody" - powiedział burmistrz Płotów.

Szczepy bakterii coli są groźne dla zdrowia. Gdy dostaną się do organizmu człowieka mogą powodować m.in. zaburzenia układu pokarmowego, bóle brzucha, mdłości i wymioty.

Źródło: PAP