"Umiejętność pilnowania swoich interesów jest naszą narodową, obywatelską powinnością" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Piechociński.

Szef resortu gospodarki spotkał się wcześniej z przedstawicielami branży tytoniowej, którzy są zaniepokojeni nowymi regulacjami europejskimi. Według MG podstawą do ich zaskarżenia może być fakt, że dyrektywa narusza zasadę pomocniczości i proporcjonalności, a także prawa podstawowe.

Przyjęta na początku 2014 r. nowelizacja dyrektywy tytoniowej w założeniu ma zniechęcać do sięgania po papierosy, szczególnie przez młodych. Jej przepisy są szczególnie niekorzystne dla naszych producentów, ponieważ Polska jest drugim co do wielkości producentem tytoniu w UE.

Piechociński powiedział, że kwestia skierowania skargi do ETS na dyrektywę rozpatrywana będzie na jednym z najbliższych posiedzeń Komitetu Stałego Rady Ministrów. "Jeśli Komitet zaakceptuje to rozwiązanie, w efekcie znajdzie się na posiedzeniu rządu i wtedy Rada Ministrów skorzysta lub nie z tej ścieżki" - podkreślił.

Premier Donald Tusk mówił w maju dziennikarzom, że wystąpienia Piechocińskiego ws. zaskarżenia do ETS dyrektywy tytoniowej należy traktować jako demonstrację jego własnych poglądów, ale zastrzegł, że administracja będzie wspierała skargę.

"Te kwestie rozstrzygały się dużo, dużo wcześniej i oczywiście taka intensywna praca potrzebna była dużo wcześniej, kiedy się rodziła dyrektywa. W tej chwili oczywiście nasza administracja będzie (to) wspierała, niezależnie od tego, na ile szanse powodzenia mają wnioski sądowe w tej chwili" - mówił szef rządu.

Decyzja o wniesieniu skargi wymaga zgody całego rządu. Trwają konsultacje międzyresortowe w tej sprawie. Po ewentualnej decyzji Rady Ministrów skargę przygotuje MSZ.

Zgodnie z dyrektywą tytoniową od 2016 r. mają być zakazane papierosy z dodatkami smakowymi; listę tych dodatków opracować ma Komisja Europejska. Wyjątkiem objęto papierosy mentolowe, dla których wprowadzony zostanie 4-letni okres przejściowy. To oznacza, że zakaz wejdzie w życie dopiero latem 2020 r.

Zakazowi mentoli sprzeciwiała się Polska, będąca największym producentem gotowych wyrobów tytoniowych i drugim co do wielkości producentem tytoniu w UE; przoduje też jeśli chodzi o popularność cienkich papierosów typu slim i mentoli.

Pierwotny projekt dyrektywy tytoniowej, zaproponowany przez KE, przewidywał także wprowadzenie zakazu sprzedaży cienkich papierosów, co zostało jednak odrzucone zarówno przez kraje Unii i PE.

Jak szacuje KE, dzięki zmianom w dyrektywie konsumpcja tytoniu może spaść o 2 proc. w ciągu pięciu lat. Liczba palaczy w UE zmniejszyłaby się o 2,4 mln. Według szacunków każdego roku palenie tytoniu zabija 6 mln osób na świecie, w tym 700 tys. w Europie.

Podobał się artykuł? Podziel się!