- Dzisiaj premierowi przedstawię wolę silnej współpracy, kontynuowania koalicji, życzenia tego, aby na tym niepewnym szczycie europejskim (chodzi o rozpoczynający się w czwartek szczyt UE poświęcony budżetowi) uzyskał maksymalnie dużo i deklarację, że PSL nie tylko w przestrzeni politycznej, ale i społecznej, obywatelskiej, nie tylko w europarlamencie wspiera premiera i przedstawicieli polskiego rządu z całą mocą, bo uczestniczymy w historycznych procesach i chcemy optymalnego rozwiązania dla Polski - oświadczył Piechociński na wczorajszej konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, na tę pierwszą rozmowę z Tuskiem "wydaje się, że to i tak jest potężny zakres deklaracji, słów i intencji bardzo dobrych".

Piechociński zaznaczył, że ewentualne kandydatury do rządu przedstawi Tuskowi dopiero po decyzji Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL. Rada Naczelna PSL, która wybierze nowy NKW, zbierze się 1 grudnia.

- Decyzje kadrowe w tym obszarze suwerennie przypisane są nie do funkcji prezesa i do prezesa, tylko do Naczelnego Komitetu Wykonawczego i dopiero z kandydatem zatwierdzonym przez NKW prezes Janusz Piechociński pójdzie do premiera Tuska - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!