Wicewojewoda warmińsko-mazurski Jan Maścianica zapewnił rolników, że w ciągu dwóch tygodni zostanie zwołana komisja dialogu społecznego, która zajmie się problemami hodowców.

"Polskie rolnictwo zdycha. Wykańczają nas i importerzy taniego, ale byle jakiego mięsa z USA, i przetwórcy, którzy zamiast kupować nasz żywiec kupują tusze ze Stanów Zjednoczonych - mówił do zgromadzonych Andrzej Gołębiowski, hodowca z podolsztyńskich Świątek. - Wykańczają nas i właściciele ferm wielkopowierzchniowych, z którymi nie jesteśmy w stanie konkurować".

Rolnicy najpierw pikietowali przed budynkiem urzędu. Przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Rodacy nie wiecie co jecie", "Zabierzcie złudne dopłaty, dajcie żyć", "Minister rolnictwa ministrem od ugorów".

Ponieważ żaden z organizatorów pikiety nie uzyskał zgody na jej przeprowadzenie, kilku uczestników wiecu, w tym Mariana Zagórnego, przewodniczącego Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej "Solidarni", wylegitymowała i spisała policja.

Pikietę zorganizowały: Związek Zawodowy Rolników Rzeczpospolitej "Solidarni", Związek Hodowców Drobiu oraz Związek Hodowców Trzody Chlewnej. W spotkaniu brali udział także posłowie PiS: Leonard Krasulski i Jerzy Gosiewski oraz senator PiS Sławomir Sadowski.

Z rolnikami spotkał się wicewojewoda Jan Maścianica, który zaprosił pikietujących na rozmowy. W debacie uczestniczyli też m.in. wojewódzki lekarz weterynarii, szefowa gabinetu wojewody i dyrektor wydziału rolnictwa. Rolnicy złożyli pismo z postulatami i zobowiązali wojewodę do przekazania dokumentu ministrowi rolnictwa.

Podczas spotkania przedstawiciele rolników wręczyli także Maścianicy prosię i karton z jednodniowymi kurczętami, by "przekazał to ministrowi rolnictwa, żeby ten zobaczył, ile trzeba wydać i ile trzeba czasu żeby wyhodować z małego duże, gotowe do sprzedaży zwierzę".

Trwające ponad dwie godziny spotkanie zakończyło się ustaleniem, że w ciągu dwóch tygodni wojewoda warmińsko-mazurski zwoła komisję dialogu społecznego, która szczegółowo zajmie się problemami hodowców drobiu i trzody chlewnej. Wicewojewoda zadeklarował także, że jeszcze we wtorek przekaże postulaty pikietujących ministrowi rolnictwa.

Źródło: PAP