Garstka rolników manifestuje swoje niezadowolenie w Warszawie. Solidarność RI zorganizowała manifestację pod centralą ARiMR.

Rolnicy zebrali się również pod urzędami wojewódzkimi w wielu miastach w Polsce.

W Warszawie, gdzie byliśmy rano, zebrało się kilkunastu rolników. Pod centralą Agencji Nieruchomości Rolnych nie było ani jednego rolnika, mimo, że wcześniej zapowiadali, że tam także będą manifestować.

Rolnicy z Solidarności RI chcą interwencji państwa na rynku zbóż i mleka. Liczą na to, że zboże będzie kupowała Agencja Rezerw Materiałowych. Interwencja na rynku zbóż jest potrzebna – mówili . Ich zdaniem przed żniwami rząd powinien zdjąć z rynku nadwyżki ziarna.

W opinii rolników konieczna jest także interwencja na rynku mleka, która zapobiegła by spadkom cen „białego surowca”.

Rolnicy żądają także rozdysponowania gruntów ANR na powiększenie gospodarstw rolnych.

Senator Jerzy Chróścikowski, szef Solidarności Rolników Indywidualnych powiedział farmerowi, że dziś zostanie przekazany do premiera list, w którym rolnicy przedstawią nurtujące ich sprawy. Będzie w nim także sugestia co do sposobu prowadzenia dialogu społecznego z rolnikami. Zdaniem Chróścikowskiego dialogu nie ma.

Chróścikowski odniósł się także do „niskiej frekwencji na prosteście rolników w Warszawie”. Jego zdaniem udział rolników w warszawskiej pikiecie był nieprzewidywalny. Pogoda sprzyja pracom polowym, dlatego rolnicy mają pełne ręce roboty – dodał Chróścikowski.

źródło: farmer.pl