Zdaniem prezesa PiS, rząd rezygnuje z zabiegów "o środki europejskie na nową perspektywę budżetową". - To jest rezygnacja, którą można obliczyć na około 70 mld złotych, jeżeli poważnie traktować wypowiedź premiera Tuska w Sejmie o 100 mld złotych na wieś - powiedział Kaczyński podczas kolejnej debaty PiS z cyklu "Alternatywa", tym razem dotyczącej rolnictwa.

- Należy nam się, bez żadnej nadzwyczajnej łaski, o 70 mld złotych więcej" - powiedział Kaczyński. "3 mld euro z dopłat do rolnictwa jest w tej chwili, 2 mld euro z drugiego filaru, do tego powinien jeszcze dojść 1 mld euro rocznie, żeby wyrównać poziom dopłat do poziomu europejskiego - wyliczał lider PiS. Jak podkreślił Kaczyński, Polska ma prawo do tego, by dopłaty dla polskiego rolnictwa wynosiły "256 euro a nie poniżej 200 euro" na hektar.

Kaczyński powiedział, że Komisja Europejska, w odpowiedzi na pisma Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim (do której należy PiS), "stwierdza, że nie ma podstaw do tego, by polskie rolnictwo było dyskryminowane i otrzymywało mniejsze dopłaty, a polski wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke tłumaczy, że są przesłanki byśmy otrzymywali mniej".

- Dostałem też odpowiedź od ministra Radosława Sikorskiego, w której twierdzi on, że stawianie zbyt zdecydowanie sprawy dopłat dla rolnictwa osłabia umiarkowane stanowisko Polski ws. funduszy na lata 2014-2020 - powiedział prezes PiS.