Błaszczak przekonywał na konferencji prasowej w Sejmie, że "miarą rozwoju naszej cywilizacji jest poszanowanie dla zwierząt". We wtorek rząd przyjął projekt, który umożliwi przeprowadzanie uboju rytualnego. Nowe przepisy mają jednak eliminować najbardziej bulwersujące metody uboju zwierząt.

- Twierdzenie, że dzięki ubojowi rytualnemu może funkcjonować i rozwijać się polski przemysł rolno-spożywczy jest bałamutnym argumentem - ocenił szef klubu PiS. - Jeżeli tak jest, to zasadne staje się pytanie: a co z produkcją żywności na rynek polski, dlaczego jest tak duży import mięsa do naszego kraju? - pytał.

-O sile polskiego przemysłu rolno-spożywczego nie powinny decydować interesy prominentnych polityków koalicji rządzącej, tylko nabywcy w naszym kraju, nabywcy żywności, którzy powinni mieć sposobność do tego, aby kupować żywność zdrową - powiedział Błaszczak. Jak ocenił, zdrowa żywność to był polski atut, z którego rządzący zrezygnowali.

Europoseł PiS Janusz Wojciechowski przytoczył słowa Mahatmy Gandhiego, który mówił, że poziom rozwoju cywilizacji poznaje się m.in. po tym, jak traktuje ona zwierzęta. -Tym projektem (ws. uboju rytualnego - PAP) rząd PO i PSL cywilizacyjnie nas cofa, tak można określić tę inicjatywę - dodał.

-Pierwszego stycznia tego roku osiągnęliśmy taki stan, że ubój rytualny, a więc ten okrutny sposób zabijania zwierząt - zabijanie ich w pełnej świadomości, z długotrwałymi cierpieniami, męczarniami - jest zakazany - powiedział Wojciechowski. Rządowy projekt ws. uboju rytualnego, zdaniem europosła PiS, - to krok wstecz, jeśli chodzi o standardy ochrony zwierząt.

Zmiana zaproponowana w rządowym projekcie noweli ustawy o ochronie zwierząt będzie polegała na dopuszczeniu uboju zwierząt wykonywanego zgodnie z obrzędami religijnymi pod warunkiem, że uśmiercanie odbywać się będzie w rzeźni. Tym samym uchylony zostanie przepis, który zakazywał uboju bez uprzedniego ogłuszania.

CIR podkreśliło we wtorkowym komunikacie, że dopuszczenie uboju rytualnego w Polsce pozwoli grupom wyznaniowym zachować prawo do swoich obrzędów religijnych; z drugiej zaś strony zachowanych zostanie -tysiące miejsc pracy dla pracowników firm zajmujących się ubojem rytualnym-, utrzymana też będzie konkurencyjność branży mięsnej na rynku europejskim i światowym.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że w ustawie zostaną zakazane -najbardziej niepokojące formy uboju, jakim jest ubój np. w klatkach obrotowych. Klatka obrotowa do uboju rytualnego to stalowa komora, w której zamykane jest zwierzę tak, aby wystawała tylko głowa. Zwierzę obracane jest głową do dołu, następuje poderżnięcie gardła. Śmierć często nie następuje od razu.

Podobał się artykuł? Podziel się!