Sąd orzekał w trybie wyborczym z powództwa komitetu wyborczego PSL. PiS ma sprostować nieprawdziwe informacje w jednym z dzienników oraz wpłacić 10 tys. zł na cel społeczny.

Sprawa dotyczy informacji podanych w materiale wyborczym PiS, w którym napisano, że Prawo i Sprawiedliwość wynegocjowało na polskie rolnictwo w 2006 roku 32,6 mld euro w perspektywie budżetowej UE na lata 2007-2013, podczas gdy PO i PSL w kolejnej perspektywie - 28,5 mld, czyli "o 4 mld (12 proc.) mniej, niż było dotychczas".

Sąd stwierdził jednak, że łącznie na polskie rolnictwo w budżecie UE na lata 2007-2013 przeznaczono kwotę 28,6 mld euro, a w budżecie na lata 2014-2020 - 32,1 euro.

- Wynika z tego, że wbrew informacji zawartej w materiale wyborczym PiS to właśnie kwota wynegocjowana na lata 2007-2013 była o 11 proc. niższa od kwoty na lata 2014-2020 - czytamy w uzasadnieniu środowego wyroku sądu.

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński powiedział PAP, że środowe orzeczenie sądu "punktuje oszczerstwa PiS-u". - Wcześniej tylko mówiliśmy, że PiS to synonim hipokryzji. Teraz mamy na to papier, sygnowany autorytetem sądu - skomentował. Środowe orzeczenie sądu nie jest prawomocne, stronom przysługuje apelacja.

Podobał się artykuł? Podziel się!