- Opracowaliśmy osobny program dla młodych. Dla nas sytuacja młodych ludzi, olbrzymie bezrobocie w tej grupie, jest kluczowym problemem do rozwiązania - powiedział poseł Marcin Mastalerek, który pełni też funkcję szefa partyjnej młodzieżówki.

Podkreślił, że PiS - przodujące obecnie w sondażach - cieszy się w nich wysokim poparciem najmłodszych wyborców. Według niego żadna inna partia nie ma programu skierowanego do nich. W 2011 PiS zaprezentowało program "PiS. Szansa dla młodych", teraz przyjmie nowy.

- Już w 2011 roku w grupie młodych wygraliśmy wybory parlamentarne. Powiększymy tę przewagę. W 2007 młodzi wygrali wybory Platformie, teraz mogą wygrać nam - uważa Mastalerek.

Poseł PiS zaznaczył, że w programie największy nacisk będzie położony na walkę z bezrobociem, bezpłatny drugi kierunek studiów na uczelniach i "odblokowanie awansu dla młodych".

PiS proponuje m.in. pożyczki i kredyty udzielane z Funduszu Wspomagania Zatrudnienia i Funduszu Wspierania Przedsiębiorczości dla ludzi młodych, preferencje podatkowe dla osób zatrudniających absolwentów szkół; zwrot zapłaconego podatku dla przedsiębiorców zatrudniających absolwentów.

- PO wprowadziła odpłatność za drugi kierunek studiów. W naszej ocenie to pierwszy krok na wprowadzenie pełnej płatności za studia. Na to się nie zgadzamy - powiedział Mastalerek.

PiS chce też uruchomić program stypendialny im. Mikołaja Kopernika. Miałby być współfinansowany z budżetu państwa. Dofinansowanie miałoby formę nieoprocentowanej zwrotnej pożyczki. Byłby skierowany do polskiej młodzieży, która chce kontynuować studia na zagranicznych uczelniach.

Po wakacjach w każdym województwie odbędzie się zjazd młodych sympatyków PiS, na którym będą przedstawiane szczegóły programu dla młodych.

Z kolei program PiS dla wsi - jak powiedział poseł PiS, b. minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel - zakłada m.in. wprowadzenie nowego systemu kontroli jakości żywności - połączenie inspekcji i stworzenie Urzędu Zdrowia Publicznego podległego premierowi. PiS proponuje też przekształcenie agencji rolnych i powołanie Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich, która, jak podkreślił Jurgiel, zajmować miałby się nie tylko dystrybucją środków, ale i "programowaniem lokalnego rozwoju".

PiS chce, aby Ministerstwo Rolnictwa zmieniło nazwę na Ministerstwo Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej i zyskało dodatkowe kompetencje. PiS w programie zapowiada też walkę o zrównanie dopłat dla polskich rolników oraz "budowę zrównoważonej produkcji rolnej".

PiS zakłada stworzenie programu ożywiania małych miast, tworzonego przez lokalne samorządy i Agencję Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Wagę mniejszych ośrodków PiS podkreśla w trakcie objazdu prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego po mniejszych, powiatowych miastach; będzie on kontynuowany po kongresie partii.

Podobał się artykuł? Podziel się!