Platforma Obywatelska zarzuty polityków PiS uważa za nieuzasadnione. Dowodzi, że rząd PO-PSL skutecznie walczy o poprawę losu polskich rolników.

Były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel (PiS) przypomniał, że w piątek w Sejmie Marek Sawicki (PSL) przedstawił informację o sytuacji w rolnictwie. - Jako posłowie nie usłyszeliśmy żadnych konkretnych informacji, a wręcz byliśmy wprowadzani w błąd - ocenił na wtorkowej konferencji prasowej.

Jak podkreślił, dlatego prezes PiS Jarosław Kaczyński napisał list do premiera w sprawie polskiej wsi. - Otrzymał odpowiedź, w której zawarte są kłamstwa ze strony premiera Tuska i ministra Sawickiego - stwierdził Jurgiel.

W liście do premiera J.Kaczyński ocenił, że "sytuacja w polskim rolnictwie staje się tragiczna"; zaapelował o pilne działania w obszarze rolnictwa "o podstawowym znaczeniu dla codziennego życia obywateli".

Sawicki w komentarzu ocenił, że Jarosław Kaczyński w swoim liście przekroczył wszystkie granice hipokryzji w polityce. Z kolei Donald Tusk uznał, że to list zawierający nieporozumienia. - Jest dokładnie odwrotnie w porównaniu do tego, jak widzi rzeczywistość pan prezes Jarosław Kaczyński - powiedział.

Jurgiel zwrócił uwagę, że PiS apelowało do rządu, by jednym z priorytetów polskiego przewodnictwa w Radzie UE były właśnie dopłaty bezpośrednie.

Szef zespołu szybkiego reagowania PO Paweł Olszewski powiedział, że zarzuty PiS są "kompletnie nieuzasadnione", a rząd PO-PSL skutecznie walczy o poprawę losu polskich rolników.

- Tych zarzutów nawet nie ma co komentować, wystarczy sobie przypomnieć, co PiS robiło z polskim rolnictwem, gdy było u władzy, jak minister Jurgiel kompletnie degradował nasze rolnictwo - przekonywał Olszewski.

Polityk PO przypomniał też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "European Voice" z sierpnia 2006 roku, miał powiedzieć, że "należy zrestrukturyzować budżet UE i odejść od rolnych dotacji". - PiS atakując rząd w kwestiach rolnictwa jest całkowicie niewiarygodny - ocenił Olszewski.

Według europosła PiS Janusza Wojciechowskiego "mamy do czynienia z kłamstwem negocjacyjnym rządu". - Premier i minister Sawicki mamią społeczeństwo iluzją, że walczą o wyrównanie dopłat - przekonywał. Zwrócił uwagę, że w marcu Sawicki podpisał deklarację o rezygnacji z jednolitej stawki dopłat do rolnictwa. - Minister Sawicki porzucił ideę wyrównania dopłat - uważa europoseł.