W tym roku ceny skupu rzepaku są nawet o połowę niższe niż w ub. Rolnicy narzekają też, że ziarno jest trudno sprzedać. Według Krajowej Rady Izby Rolniczych powodem niskich cen skupu jest m.in. - zmowa cenowa zakładów przetwórczych. Rolnicy wskazują, że o w 2012 r. rzepak skupowany był po 2-2,2 tys. zł za tonę; w tym roku jest to 1,3-1,4 tys. zł za tonę.

Odnosząc się do kwestii podnoszonej przez polityków PiS premier Donald Tusk podkreślił w piątek, że problem cen rzepaku jest szerszy i nie dotyczy tylko Polski. Szef rządu zwrócił się do ministra rolnictwa o sprawdzenie, jakie są możliwości pomocy, gdyby problem nabrał - bardzo dramatycznych rozmiarów.

Z kolei PSL oceniło, że politycy PiS - przebierają się w szaty obrońców wsi, ale ich wypowiedzi są pełne frazesów, natomiast - rzeczywiste zachowania polityków PiS pokazują, że partia ta jest największym szkodnikiem interesu wsi i rolników.

Na piątkowej konferencji prasowej szef PiS mówił, że - na wsi dzieją się w tej chwili rzeczy niedobre, godzące w interesy rolników - chodzi o bardzo mocny spadek cen rzepaku i brak reakcji rządu. W ocenie Kaczyńskiego sytuacja ta może mieć związek z importem z Ukrainy.

-Przypominają nam się wydarzenia z 2008 r., kiedy to import z Ukrainy doprowadził do gwałtownej obniżki cen i ktoś na tym zarobił później. I to pytanie, kto na tym zarabia, jest pytaniem, które należy zadać i które - jak sądzę - powinno zainteresować media. To jest kwestia do zbadania - mówił prezes PiS.

Dodał, że nie może być tak, - żeby polityka wobec polskiej wsi była w gruncie rzeczy realizacją interesów drobnych, ale bardzo wpływowych i zamożnych grup.

Skrytykował przy tym PSL, że nie przeciwstawia się takiej sytuacji, a często - jak mówił - na jaw wychodzą informacje - wskazujące na to, że to właśnie ludzie związani z tą partią są profitentami tego rodzaju sytuacji.

- I tę sprawę chcemy bardzo zdecydowanie postawić, bo nie może być też tak, żeby formacja, która wywodzi się z autentycznego ruchu ludowego (...), jednocześnie tak naprawdę była reprezentacją niewielkich grup, wpływowych, bardzo zamożnych, które na polskiej wsi robią (...) w sposób zupełnie nieuzasadniony, na zasadzie nieekwiwalentnej wymiany różnego rodzaju chwytów, wielkie interesy - zaznaczył Kaczyński.

Zadeklarował, że PiS po dojściu do władzy "z całą energią" przeciwstawi się tego rodzaju praktykom. - Bronimy i będziemy bronić interesów polskiej wsi - zapewnił.

Szef sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel zarzucił obecnemu rządowi, że przez kilka ostatnich lat doprowadził do liberalizacji na rynkach rolnych. - Ostatnie porozumienie z czerwca w sprawie polityki rolnej po 2013 r. w ogóle liberalizuje rynki rolne: zniesione są kwoty mleczne, kwoty cukrowe, deregulacja rynku tytoniu, gdzie pojawiła się szara strefa i Skarb Państwa traci 10 mld rocznie; brak uregulowań też na rynku rzepaku, czyli przyszłość jest jeszcze gorsza - wyliczał Jurgiel.

Jak dodał, PiS oczekuje od ministra rolnictwa Stanisława Kalemby działań, które umożliwią rekompensatę rolnikom strat spowodowanych niską ceną rzepaku. - Minister rolnictwa powinien przedstawić jasne rozwiązania wspierające naszych rolników - powiedział Jurgiel.

Z kolei premier Tusk przekonywał, że problem cen rzepaku jest szerszy i nie dotyczy tylko Polski. Tłumaczył, że polega on na tym, że w 2012 r. rzepak był wyjątkowo drogi, co sprawiło, że rolnicy zwiększyli produkcję, a duża podaż rzepaku obniża jego ceny. Poinformował też, że zwrócił się już do Kalemby, żeby - zadbał i zobaczył, jakie są możliwości pomocy, gdyby się okazało, że to przekracza granicę i nabiera bardzo dramatycznych rozmiarów.

Politycy PSL z kolei w wydanym w piątek oświadczeniu ocenili, że apele Kaczyńskiego i Jurgiela to - frazesy i puste deklaracje.

- Politycy Prawa i Sprawiedliwości przebierają się w szaty obrońców wsi. Najwyraźniej kolejny raz ruszyło ich sumienie po tym, jak kilka tygodni temu przyczynili się do strat finansowych rolników eksportujących polską wołowinę pochodzącą z uboju bez ogłuszania. Gęby są pełne frazesów i pustych deklaracji, a rzeczywiste zachowania polityków PiS pokazują, że partia ta jest największym szkodnikiem interesu wsi i rolników - napisano w oświadczeniu.

W tym roku areał rzepaku wynosi ok. 930 tys. ha, jest to największa w historii powierzchnia zasiewów upraw rzepaku w naszym kraju. GUS wstępnie oszacował, że w Polsce będą w 2013 r. rekordowe zbiory na poziomie 2,5 mln ton, czyli prawie o 30 proc. wyższe niż w ub.r. Dobre zbiory rzepaku zapowiadają się też w całej UE. Komisja Europejska ocenia, że wyniosą one 20,7 mln ton, czyli będą o 7 proc. wyższe w stosunku do 2012 r.

W ubiegłym roku w sierpniu za rzepak można było otrzymać nawet powyżej 2 tys. zł za tonę. Z danych resortu rolnictwa wynika, że w połowie sierpnia 2012 r. średnia cena rzepaku wynosiła 1955 zł za tonę. Według Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku, w czwartek za rzepak firmy skupowe płaciły od 1140 zł do 1368 zł za tonę.

Podobał się artykuł? Podziel się!