PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Płonące opony, rozrzucone jabłka, wybuchające petardy. AGROunia protestowała w centrum Warszawy

Niezapowiedziany protest rozpoczął się przed 8.00 rano w centrum Warszawy, przy pl. Zawiszy. Rolnicy z AGROunii zablokowali ruch: palili opony, rozrzucali jabłka, wystrzeliwali petardy, rozłożyli też świńskie łby oraz ubitą świnię. W centrum protestu na jakiś czas utknął miejski autobus.



- Tak jak wcześniej zapowiadaliśmy, będziemy robić krótkie, mocne akcje. Jesteśmy po jednej z nich. Pokazaliśmy, że państwo nie jest przygotowane do zarządzania, do bronienia Polski. Jeżeli ktoś nie potrafi w tym kraju obronić ulicy, to jak może obronić Polskę przed napływem wątpliwej jakości towarów - powiedział w środę po protestach Michał Kołodziejczak, szef AGROunii.

- Dziś grupa około 200 rolników zablokowała jeden z ważniejszych placów w Warszawie. Pokazaliśmy, jak blokada jednego placu przekłada się na działania całego miasta. Jeżeli ktoś nam mówi, że jesteśmy odcięci od rynków zbytów, to my to dziś pokazujemy: jesteś odcięty od drogi, wsiądź w inny autobus, tramwaj, jedź inną drogą - dodaje Kołodziejczak. 

Polskie "żółte kamizelki"

Dwa tygodnie temu AGROunia na Facebooku zapowiadała "strajk w stylu francuskim".

- Przechodzimy do całkiem innych działań. Przed nami strajk. Jasno można powiedzieć w stylu zachodnioeuropejskim, żeby nie powiedzieć francuskim. Nie po to się spotykamy, nie po to pracujemy, nie po to mamy rozwiązania wypracowane, żeby z tym wszystkim siedzieć i nasze gospodarstwa mogły cicho umierać. Nie jest to moja decyzja, jest to decyzja wszystkich. Strajk musi być mocny, czy będą konsekwencje? Po tym co się dzieje do tej pory, jesteśmy przekonani, że będą. Jeżeli uważacie, że w taki sposób, w formie mocnego strajku można coś zmienić to zapraszamy was do wspierania tej inicjatywy. I nie wiem, czy będziemy ciągnąć do Warszawy kolejny raz tysiące ludzi, czy po prostu zrobimy coś w całkiem innym miejscu. Na styl zachodnioeuropejski, co będzie wiązało się z mandatami karami finansowymi, ale do tego wszystkiego potrzebujemy zaangażowania nie tylko członków AGROunii, ale też innych osób, które widzą i dostrzegają problemy w polskim rolnictwie - mówił wówczas szef AGROunii.

 

Rolnicy zakończyli demonstrację przed godziną 9:00.

Dzisiejszy protest nie był wcześniej zgłaszany. Komenda Stołecznej Policji poinformowała, że "w związku z blokadą jezdni w rejonie ronda przy pl. Zawiszy doprowadzono 8 osób. Kolejne kilkadziesiąt zostało wylegitymowanych, a ich tożsamość zweryfikowana. Dokładnej analizie poddawany jest zapis z kamer monitoringu miejskiego"."Sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna"

Po proteście Michał Kołodziejczak mówił, że obecnie AGROunia liczy ponad kilkanaście tysięcy członków - i oni oczekują od nas działania. Minister chciałby, żeby rolnicy chodzili i rozdawali jabłka. Na to jest już za późno, oczekujemy działania realizacji postulatów, które widnieją na naszej stronie internetowej. Te wszystkie postulaty można zrealizować bardzo szybko, jeśli ma się do dyspozycji taki sztab urzędników, jakim dysponuje minister. To jest aż 30 tys. osób oni są od tego, by pracować na naszą korzyść. 

Jednocześnie Kołodziejczak podkreślił, że sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna, a takie rozmowy jak ostatnie "Porozumienie Rolnicze", po którym praktycznie nic się nie dzieje, do niczego nie prowadzą.

Pytany przez portal farmer.pl o dalszą możliwość dialogu z ministrem rolnictwa, premierem czy też prezydentem wspomniał, nie wyklucza takiej sytuacji, jeśli zostaną podjęte realne działania w kierunku realizacji ich postulatów. 

Jednocześnie podkreślał też, że te osoby, które są przeciwne ich działalności i prezentowanym postulatom - po prostu nie rozumieją obecnej sytuacji..

"Marnowanie żywności raczej nie buduje sympatii do rolników"

Dzisiejsze poranne działania skomentował także minister rolnictwa. - Ich prawem jest protestować, natomiast marnowanie żywności raczej nie buduje sympatii do rolników. Te jabłka to dzieciom trzeba dać w przedszkolach, a nie wysypywać na placu i kierowcom przeszkadzać - mówił w programie "Money. To się liczy" minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. 

Z kolei na swoim profilu na Twitterze J.K. Ardanowski odniósł się do inicjatywy Porozumienia Rolniczego, pisząc: Łatwo jest krzyczeć, trudniej przedstawić realne propozycje rozwiązań. Jedni chcą rozmawiać, szukać rozwiązań, a innym zależy na szumie medialnym. Wczoraj w #MRiRW odbyło się spotkanie zespołu roboczego #PorozumieRolnicze ds. rynku mięsa wołowego. Wczorajsze spotkanie, to bardzo konstruktywne rozmowy. To podczas takich spotkań powstają propozycje zmian. Do inicjatywy #PorozumienieRolnicze zapisało się 168 organizacji. Spotkania kolejnych zespołów zaplanowane są w tym i w następnym tygodniu.

PSL chce dymisji Ardanowskiego

- Wnioskujemy do premiera Morawieckiego o natychmiastową dymisję Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Dzisiejszy protest rolników w Warszawie jest efektem nieudolności i bezczynności ministra rolnictwa - powiedział podczas środowej konferencji w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider partii podkreślił, że ludowcy apelują do premiera o odwołanie szefa MRiRW "w trybie pilnym", ponieważ "minister nie radzi sobie z obecnymi problemami, a do tego tworzy nowe. Jesteśmy na szarym końcu wykorzystywania środków z Unii Europejskiej". Ponadto Kosiniak-Kamysz zaznaczył: "zamiast dialogu ministra z rolnikami, widzimy jego wielką butę i arogancję".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (74)

  • tosia 2019-03-14 15:01:11
    Mój wujek rolnik mówi, że to płatni zadymiarze od Putina którzy mają siać zamęt. Taka odnoga ormo rolniczego wyciągana na potrzeby chwili.
  • obserwator 2019-03-14 09:02:19
    Jak to jest, że jak miasto przyjeżdża na wieś to musi dostosować się do tego, że rolnicy pracują dzień i noc i robią hałas, bo taki urok wioski i trzeba rolnika zrozumieć, że ciężko pracuję i trzeba się pod niego podporządkować i w pracy mu w żadnym wypadku nie przeszkadzać. A jak wieś przyjechała do miasta narobili syfu, hałasu, strachu , zablokowali ulice przez co ludzie spóźnili się do pracy, do szkoły, na lotnisko, do sądu, na pogrzeb czy może do szpitala czy lekarza gdzie czekali za wizytą pól roku, rok czy dłużej to wszystko jest w porządku, bo rolnicy mogą wszystko. Kolejna sprawa kto posprzątał ten bałagan po nich ? Miasto, za nasze pieniądze. Nie wiem do czego mają doprowadzić te ich protesty, bo póki co przez to co robią , to tylko i wyłącznie skłócają się sami z innymi warstwami społecznymi. Więc potem nic dziwnego, że nikt ich nie popiera i nie stoi po ich stronie jak przeszkadzają normalnym ludziom w ich życiu. Chcecie 50 % polskiej żywności w sklepie, a kto ją kupi, bo podejrzewam, że Ci ludzie którzy musieli czekać w korkach wczoraj wybiorą te drugie 50 %. A druga sprawa sami chcieliście wolnego rynku, to teraz nie narzucajcie Polakom, żeby kupowali waszą żywność.
    • Edek 2019-03-14 09:26:24
      Mylisz się Ślepy obserwatorze. Jak mieszczuchy przyjadą na wieś to skamlą że im kombajn przeszkadza. Rolnik musi przerwać pracę i dostanę mandat. To kurz z pola leci to krowa za dużo hałasu robi. W Warszawie trochę jabłek wysypali i już taki płacz. Jak Hitler bomby spószczał to jakoś nie masz do kogo żale pisać?
      • obserwator 2019-03-14 11:35:59
        Widać jak szanujecie produkty, które sami produkujecie wyrzucając je na ulicę. Szanujący się rolnik nigdy nie zmarnowałby tego, co sam wyprodukował. Trzeba było oddać te jabłka do Monarów albo Domów Dziecka. Ale nie, lepiej zrobić burdel we Warszawie i zmarnować żywność. Porównujesz polskich rolników do Hitlera? Hmmm no cóż mają dużo wspólnego, interesuję ich tylko własna osoba a reszta to śmiecie, którym można zablokować drogi i tak jak on chcieli by narzucać innym swoje poglądy i rację i stworzyć tylko jedną rasę człowieka :ROLNIKA, bo reszta przecież niepotrzebna do funkcjonowania państwa. Ważne, że rolnik wyprodukuje jedzenie.
  • Człowiek 2019-03-14 07:42:15
    przepraszam ze się wtrące, ale jeśli uważasz ze rolnicy źle robią to może ogłoś akcje nie jem przez miesiąc w końcu wszytko co jesz to ci podli rolnicy wyprodukowali 😉 a po miesiącu wrócimy do tematu ☺
    • jacek 2019-03-14 08:38:29
      Sam jestem rolnikiem ale uważam, że takie akcje to głupota. Jak już Kołodziejczyk chce dymić to niech to robi pod supermarketami, rzeźniami czy pod sejmem a nie uprzykrza życie niewinnym ludziom. Co to dało? Gość ma parcie na szkło, chodzi tylko o rozgłos i dlatego takie akcje robi w takich miejscach gdzie wie, że skończy się na co najwyżej kolegium co uczyni z niego męczennika. A tam gdzie jest prawdziwy problem czyli rzeźnie, supermarkety, hurtownie to lepiej nie bo jeszcze właściciel zażąda milionowego odszkodowania. Także jeszcze raz. Co ta wczorajszą akcja dała?
      • Człowiek 2019-03-14 11:17:00
        Zobaczymy co powiesz jak mleko spadnie albo coś czym się zajmujesz.. jakoś rządy w innych krajach potrafią zadbać o własny rynek a tu ciagną badziewie wewszad a my to kupujemy i jemy
      • jacek 2019-03-14 12:16:18
        Dlatego mówię niech dymią tam gdzie ta żywność jest ściągana a nie blokują w godzinach szczytu jedno z głównych skrzyżowań w Warszawie robiąc na złość swoim potencjalnym klientom. Pamiętaj że jesteśmy na wspólnym unijnym rynku i żaden rząd nie może powstrzymać importu żywności z krajów UE. A ten kto tak mówi jest poprostu kłamcą. Strajkować pod rzeźnikami, marketami, hurtowniami, Sejmem ale nie robić na złość innym mieszkańcom bo ich mamy przeciągać na swoją stronę a nie zniechęcać do siebie.
  • jacek 2019-03-13 23:39:44
    I co ta akcja dała poza wkurwieniem kilku tysięcy warszawiaków którzy utknęli w korkach?
  • Max 2019-03-13 21:13:50
    W tej chwili do Polski przyjeżdża np. cebula z kazachstanu czy Uzbekistanu nie wiadomo z jaką chemią? Po co nam ograniczenia w stosowaniu środków ochrony , nawozów badania opryskiwaczy prowadzenie kart zabiegów chemicznych jeżeli dla przetwórni I marketów liczy się tylko cena. Taki towar z 3 świata powinien być traktowany jak dopalacze bo nie wiadomo co w nim jest. Druga sprawa to kredyty suszowe. Mamy wiosnę a kredyty nadal niedostępne......
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.234.51.17
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.