Jak poinformował naczelnik wydziału gospodarki drewnem RDLP w Krośnie Mieczysław Zaniewski, na składach submisyjnych w Oleszycach i Uhercach najwięcej jest drewna dębu - ok. 600 metrów sześciennych, co stanowi ponad połowę oferty.

- To oczywiście efekt rozpoznania rynku, bo największym popytem cieszy się właśnie drewno dębowe. Zwyczajowo wysokie ceny osiągają pojedyncze kłody drewna jaworowego. Nasza oferta została skonfigurowana w taki sposób, aby w całości znalazła nabywców - dodał.

Drewno, które zostanie sprzedane, wybrano spośród surowca pozyskanego w toku normalnych cięć hodowlanych na terenie nadleśnictw nadzorowanych przez RDLP w Krośnie. W tym roku największą pulę zaoferowały nadleśnictwa Leżajsk i Strzyżów.

Na nabywców oczekuje też, oprócz dębu, drewno jesionowe oraz jaworowe, pochodzące głównie z bieszczadzkich drzewostanów. W mniejszych ilościach wystawiono drewno buka, olszy, wiązu, czereśni i klonu zwyczajnego. Jak zaznaczył Zaniewski, kupcy mogą oglądać surowiec w dniach 8-14 lutego.

Submisje w RDLP w Krośnie to jedne z większych w Europie przetargów na drewno cenne, zwłaszcza gatunków liściastych. Odbywają się one nieprzerwanie od 2000 roku.

Każdego roku o prawo zakupu najcenniejszego drewna ubiega się kilkadziesiąt firm. Większość z nich to krajowi producenci okleiny, ale są również kupcy z Austrii, Estonii, Niemiec, Słowacji, a nawet Japonii.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie nadzoruje 26 nadleśnictw gospodarujących na powierzchni 418 tys. ha. Lesistość tego regionu wynosi 38 proc. Od drugiej wojny światowej wzrosła ona o ponad 50 proc., co sprawia, że woj. podkarpackie jest na drugim miejscu pod tym względem w kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!