Jak wynika z informacji podanych przez biuro prasowe Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, straż pożarna interweniowała głównie przy wypompowywaniu wody z zalanych piwnic i posesji. Najwięcej interwencji było w powiatach wrocławskim, świdnickim, legnickim, lwóweckim, zgorzeleckim, jeleniogórskim oraz w Katach Wrocławskich, Bolesławcu, Lubaniu i Świdnicy.

Na terenie powiatów wrocławskiego, świdnickiego i legnickiego zostało podtopionych kilkadziesiąt gospodarstw, m.in. w miejscowościach Zebrzydów, Strzelce, Szczepanów, Pielgrzymka, Wojcieszyn, Sobótka, Mysłaków, Wiry, Wirki. Przyczyną podtopień jest woda spływająca z pól oraz małe rzeki i strumienie, które wezbrały po intensywnych opadach.

Podtopionych jest także kilka lokalnych dróg m.in. w okolicach Jawora, Sobótki, Bogatyni oraz Kamieńca Wrocławskiego.

Na rzekach w regionie przekroczonych jest 27 stanów alarmowych oraz 21 ostrzegawczych. - Największe przekroczenia dotyczą rzek: Skora na wodowskazie w Zagrodnie o 105 cm, Kaczawa w Świerzawie o 102 cm oraz Miedzianka w Turoszowie o 116 cm. Stany alarmowe zanotowano również m.in. na Nysie Łużyckiej, Bobrze, Sąsiecznicy, Witce, Czarnej Wodzie i Piławie - podały służby prasowe wojewody dolnośląskiego.

11 samorządów zdecydowało się we wtorek na wprowadzanie alarmów powodziowych. Obowiązują one m.in. w gminach Marcinowice, Świdnica, Pielgrzymka, Marciszów, Lubań oraz w miastach Świerzawa, Nowogrodziec i Jelenia Góra. Pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują na terenie 15 samorządów.

Według prognoz IMGW we Wrocławiu w regionie będzie padać co najmniej do środy. Opady mają być jednak mniej intensywne.

Podobał się artykuł? Podziel się!