- Obserwujemy niekorzystne sytuacje pogodowe. W Polsce od dłuższego czasu nie było opadów. Podobnie w wielu europejskich krajach. Na południu kontynentu miały natomiast miejsce ulewne deszcze. To może być argumentem dla kapitałów spekulacyjnych na giełdach rolnych - mówi minister.


- Oceniając ubiegłoroczne zbiory i analizując dotychczasowe zapasy nie przewiduję obecnie niepokojów na rynkach rolnych. Z punktu widzenia realnych praw ekonomicznych nie dzieje się nic takiego, co mogłoby ponownie rozchwiać rynki rolne - dodaje Marek Sawicki.

Podobał się artykuł? Podziel się!