Zabiegów chemicznych nie powinno się wykonywać, gdy jest sucho, bo są one po prostu nieskuteczne. Większa cześć preparatów zalecana do wczesnych zabiegów powschodowych zbóż ozimych charakteryzuje się działaniem doglebowym. Dlatego należy je stosować, gdy chwasty są bardzo młode - od wschodów do pierwszej pary liści właściwych. Ponadto mimo zastosowania powschodowego potrzebują dobrze uwilgotnionej gleby. Pod tym względem najbardziej wymagająca jest pendimetalina. Po zastosowaniu tych herbicydów ujemnych skutków nie wywołują opady deszczu. Ale w ostatnim czasie tego deszczu jest bardzo mało.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował o suszy hydrologicznej, a o tej rolniczej jeszcze się mało mówi. IUNG PIB podał w ostatnim raporcie monitoring suszy rolniczej, że wystąpiła ona w jednej gminie Polski - Kleszczów. Susza występuje wśród roślin strączkowych uprawianych na glebach I kategorii (bardzo lekkich; grupa granulometryczna: piasek luźny, piasek luźny pylasty, piasek słabo gliniasty, piasek słabo gliniasty pylasty. Rolnicy jednak alarmują, że jest bardzo sucho.

Przypominamy, że skuteczny i bezpieczny zabieg ochrony roślin to taki wykonany przy wilgotności 50-95 proc., temperaturze do 20°C. opady deszczu nie powinny podczas zabiegu być wyższe niż 0,1 mm, a poniżej 2 mm 3-6 godzin po nim.

Co zrobić, aby zapobiec stratom z powodu suszy, która coraz częściej występuje na terenie Polskie, zwłaszcza w Wielkopolsce? Zdaniem prof. Witolda Grzebisza z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu kluczem do sukcesu jest poprawienie żyzności gleb, zwłaszcza lekkich, głównie poprzez zwiększanie zawartości próchnicy, co prowadzi do wzrostu zasobów wody z opadów zimowych. Nie bez znaczenia jest też pomoc roślinom w zbudowaniu systemu korzeniowego, czemu sprzyja dobra struktura gleby, a także poprzez regulację odczynu.

Podobał się artykuł? Podziel się!