- Badanie lipcowe potwierdza lekką korektę w dół koniunktury na tle poziomu ubiegłego roku. Wszystko wskazuje na to, że linia wyjścia z fazy dekoniunktury (zerowy poziom wskaźnika koniunktury) jest silną linią oporu dla polskich gospodarstw rolnych - napisano w opublikowanych w środę badaniach.

- Minimalnie niższy jest ogólny wskaźnik przychodów pieniężnych przy znacznie niższym poziomie nastrojów rolników w ocenie perspektyw ekonomicznych swych gospodarstw w stosunku do lipca ubiegłego roku - dodano.
IRG SGH zwraca uwagę, że obniżenie wskaźników występuje w ujemnych rejestrach ich wartości, co każe jeszcze ostrożniej oceniać sytuację w rolnictwie.

- Zachowanie ogólnego wskaźnika koniunktury w lipcu, podobnie jak we wcześniejszych badaniach nie odzwierciedla dużego zróżnicowania sytuacji w rolnictwie. Na jednym biegunie znajdują się dużo niższe oceny rolników gospodarujących na niewielkim areale (do 15 ha), na drugim zaś z lepszą oceną przychodów pieniężnych i wysokim poziomem optymizmu gospodarstwa z użytkami rolnymi powyżej 50 ha - napisano.

Z badań wynika, że dekoniunktura w rolnictwie, znaczenie i sposób wykorzystania dopłat bezpośrednich przyspieszyły proces polaryzacji sytuacji gospodarstw rolnych w Polsce.
- Spadkowa, po okresie dość dynamicznego odbicia od poziomu kryzysowego na przełomie 2008/09 roku, na ciągle niskim poziomie sytuacja ekonomiczna gospodarstw oraz presja +drożyźniana+ nie przeszkodziły w badaniu lipcowym odnotować nieznaczny wzrost w stosunku do roku ubiegłego zakupów obrotowych środków produkcji - głosi komunikat.

- Salda zakupowe nawozów mineralnych, pasz treściwych i środków ochrony roślin w porównaniu rok do roku wzrosły.
Odnotowano natomiast niewielki spadek aktywności inwestycyjnej gospodarstw rolnych w zakresie budynków i budowli oraz maszyn i urządzeń. Według opinii rolników drastycznie obniżyła się dostępność do kredytów preferencyjnych w porównaniu z ubiegłym rokiem - dodają autorzy badania.

Podobał się artykuł? Podziel się!