Jak poinformował PAP Jakub Stencel ze stowarzyszenia "Otwarte klatki", grant wysokości ponad 472 tys. dolarów przyznała amerykańska fundacja Silicon Valley Community Foundation, dzięki rekomendacji organizacji Open Philanthropy Project, którą także tworzą darczyńcy z Doliny Krzemowej.

Według niego, tak wysokie wsparcie praktycznie podwaja dotychczasowy budżet stowarzyszenia, a przez to otwiera nowe możliwości skutecznego działania na rzecz poprawy sytuacji zwierząt z ferm przemysłowych.

Jak mówił, grant przyznano na wzmocnienie struktury organizacyjnej stowarzyszenia, m.in. zatrudnienie nowych pracowników i ekspertów, budowę mocniejszego ruchu na rzecz zwierząt na Ukrainie, a także na kampanię informacyjną i inne działania służące zmianie warunków chowu kur hodowanych i zabijanych na mięso.

Przyznanie grantu było poprzedzone analizą i oceną dotychczasowej działalności stowarzyszenia. Zostało ono wyróżnione przez ekspertów z Doliny Krzemowej m.in. za osiągnięcia w budowaniu ruchu na rzecz ochrony zwierząt i sukcesy w przekonywaniu firm do wycofania się z chowu klatkowego kur.

- Dla nas taka ocena jest bardzo ważna. Wiadomo, że jak ktoś przeznacza dużo pieniędzy na organizację w tak odległym kraju jak Polska, musi mieć pewność, że zostaną one dobrze spożytkowane. Dlatego traktujemy to jako prestiżowe wyróżnienie i sygnał, że to, co robimy, ma sens - mówił Stencel.

Organizacja Open Philanthropy Project, która rekomendowała polskie stowarzyszenie, działa w ruchu tzw. Efektywnego Altruizmu. Do jej głównych darczyńców należy małżeństwo Cari Tuna i Dustin Moskovitz - współtwórca Facebooka i Asany. Pomaga ona organizacjom non-profit z całego świata, które muszą przejść szczegółowy proces weryfikacji pod względem m.in. transparentności i skuteczności.

Istniejące od 2012 r. ogólnopolskie stowarzyszenie "Otwarte klatki" zabiega o lepszą ochronę zwierząt hodowlanych oraz prawo konsumentów do pełnej wiedzy na temat warunków, w jakich żyją te zwierzęta. Ma 14 oddziałów w Polsce oraz zagraniczne oddziały pod szyldem "Open Cages" na Litwie, Ukrainie, w Estonii i Wielkiej Brytanii.

Stowarzyszenia prowadzi m.in. działania interwencyjne w przypadkach znęcania się nad zwierzętami, przekonuje polityków do wprowadzenia odpowiednich zmian prawnych, wchodzi w dialog z firmami i sieciami handlowymi, promuje dietę roślinną i ograniczanie konsumpcji produktów odzwierzęcych.