- Jaki jest rzeczywisty cel stworzenia azotowego KGHM? Czy przypadkiem nie chodzi o to, aby potem sprzedać jeden podmiot inwestorowi, który będzie dyktował cenę na nawozy polskim rolnikom, wpływając tym samym na wzrost cen żywności? Czy nie powinno być rodzimej dywersyfikacji produktu, jakim są nawozy dla rolnictwa, po to, aby na wypadek kłopotu jednego podmiotu można było zwiększyć produkcję w innym i uniezależnić się od dyktatu zagranicznych koncernów? Dlaczego Puławy jako silniejsza firma ma być przejęta przez słabszą, gdzie udział Skarbu Państwa stanowi zaledwie 32 proc. wobec 51 proc. w Puławach i nawet po przejęciu Puław będzie mniejszościowy, tym bardziej że Acron skupił tam 12 proc. akcji i trudno liczyć na to, że powstrzyma się przed dalszą próbą przejęcia kolejnych akcji? Częstą praktyką na rynkach finansowych jest to, że podmioty na ciche zlecenia skupują akcje danej firmy, by je odsprzedać ogłaszającemu wezwanie - nie przekraczając 5 proc., nie muszą się ujawniać. Czy organy bezpieczeństwa państwa wiedzą, kto w ostatnich 6 miesiącach nabył akcje Tarnowa i nie odsprzedał ich, czyli je posiada, by ewentualnie odpowiedzieć na kolejne wezwania? Panie ministrze, czy minister skarbu ma awaryjny plan na wypadek właśnie wrogiego przejęcia skonsolidowanego podmiotu przez koncern zagraniczny? Czy minister rolnictwa ma awaryjny plan B na wypadek dyktowania cen nawozów, bo to jest jego celem, po przejęciu koncernu? Jeśli nie ma jasnych odpowiedzi w tej sprawie, należy zrobić wszystko, by powstrzymać proces zmian właścicielskich, bo może się okazać, że kolejna kluczowa gałąź gospodarki znajdzie się w obcych rękach. W czyim imieniu panowie działacie? W przekonaniu mieszkańców Puław i Lubelszczyzny jest to działanie czysto polityczne, bez uzasadnienia ekonomicznego. Jeżeli macie jeszcze jakikolwiek sentyment do Polski, to koniecznie trzeba ten proces wstrzymać dla zbadania kompleksowego i wnikliwego całej tej operacji - aż tyle pytań w ramach pytania bieżącego postawiła wczoraj poseł Gabriela Masłowska przed ministrem skarbu państwa.