Właściciel gospodarstwa oszacował straty na kwotę około 20 tys. zł. W akcji gaśniczej wzięło udział pięć zastępów ochotniczej i zawodowej straży pożarnej. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał i istniała groźba, że pożar przeniesie się na pobliski las. Opanowanie i dogaszanie żywiołu trwało ponad siedem godzin. Strażacy nie mieli wątpliwości, że pożar był wynikiem podpalenia.

Policja szybko ustaliła, że odpowiedzialny za ten czyn może być widziany w okolicy przez świadków nastolatek. Młody sprawca to mieszkaniec gminy Fajsławice. Po przesłuchaniu młodzieniec został przekazany pod opiekę ojca. Nie wiadomo, z jakiego powodu sprawca podłożył ogień. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

Podobał się artykuł? Podziel się!