Z raportu wynika też, że Polacy są w obecnej kadencji PE autorami 102 sprawozdań, głównie w obszarze prawa, rozwoju regionalnego oraz rolnictwa.

Jak wyjaśniono w dokumencie, europosłowie, którzy są sprawozdawcami w danej sprawie, szczególnie, jeśli leży ona w gestii prawodawczej PE, mają realny wpływ na kształt tworzonego w Unii prawa; to oni zbierają bowiem opinie, uzgadniają przepisy i przygotowują projekt do głosowania.

Europosłowie opracowują sprawozdania w ramach komisji parlamentarnych, w których pracują. W obecnej kadencji (do października 2013 r.) najwięcej dyrektyw i rozporządzeń przyjęto w komisjach: gospodarki i waluty, środowiska i ochrony zdrowia, a także rolnictwa, rybołówstwa i leśnictwa oraz praw obywateli UE. Najmniej aktów prawnych powstało w obszarach: budżetu Unii, spraw zagranicznych i praw człowieka, ustroju Unii oraz kultury i edukacji.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że polska reprezentacja w komisjach PE, gdzie powstaje najwięcej dyrektyw i rozporządzeń jest stosunkowo słaba. W komisji gospodarki i waluty zasiada tylko trzech polskich europosłów, w komisji środowiska i ochrony zdrowia, tak samo jak w komisji praw obywateli UE - sześciu. Stosunkowo liczną reprezentację Polska ma w komisji rolnictwa, rybołówstwa i leśnictwa.

Najwięcej - bo piętnaścioro - polskich reprezentantów pracuje w komisji spraw zagranicznych, która - zaznaczają autorzy raportu - ma niewielkie kompetencje do podejmowania decyzji; polityka zagraniczna pozostaje bowiem nadal w większości w gestii państw członkowski UE. Sprawami budżetu zajmuje się dziesięcioro polskich europosłów. Autorzy raportu zaznaczają, że w komisjach budżetu oraz kontroli budżetowej powstało w obecnej kadencji tylko 1,6 proc. wszystkich aktów prawnych przyjętych w zwyklej procedurze legislacyjnej (COD).

Według raportu podział sprawozdań jest przedmiotem negocjacji pomiędzy frakcjami PE; im większa frakcja, tym większy uzyskuje przydział sprawozdań. W przypadku polskich europosłów oznacza to, że teoretycznie największą szansę na przygotowanie sprawozdania mają posłowie PO i PSL należący do Europejskiej Partii Ludowej (EPL) oraz posłowie SLD z Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D). Z drugiej strony polscy posłowie z tych frakcji muszą pokonać największą liczbę konkurentów na drodze do objęcia misji sprawozdawcy w porównaniu z posłami z mniejszych frakcji.