- Zasoby wody w Polsce cechuje duża zmienność terytorialna i czasowa, skutkuje to licznymi podtopienia i powodziami, szczególnie w okresie letnio-wiosennym jak również okresami suszy hydrologicznej. (...) Zjawiska te są coraz bardziej odczuwalne, także dla wsi i rolnictwa - powiedziała szefowa Fundacji na konferencji "Ochrona i kształtowanie zasobów wodnych na terenach wiejskich".

Osobna kwestią jest jakość wód na terenach wiejskich. Badania prowadzone przez naukowców wykazują, że rezerwy wodne w naszym kraju oceniane są w 45 proc. jako umiarkowane lub słabe, a w 20 proc. jako złe. Rolnictwo, obok przemysłu, jest jedną z głównych odpowiedzialnych branż za taki stan. Jednak świadomość rolników w tej sprawie jest niewielka. Z wiedzą na ten temat Fundacja chce dotrzeć do mieszkańców wsi poprzez samorządy lokalne - zaznaczyła Szymańska.

W ramach projektu "Ochrona i kształtowanie zasobów wodnych na terenach wiejskich", który jest finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Fundacja rozesłała ankiety do wszystkich gmin wiejskich i miejsko-wiejskich w Polsce. Jest ich 2175, na ankietę odpowiedziało ok. 500.

Z badania wynika, że w 1/3 gmin występuje problem zanieczyszczania wód powierzchniowych. Jako powód tego stanu rzeczy samorządy wskazują nieszczelne szamba, nielegalne zrzuty ścieków i brak kanalizacji.

Jednocześnie ponad 70 proc. ankietowanych gmin przyznaje, że na ich terenie w ostatnich latach wystąpiły powodzie i susze. A 23 proc. stwierdza, że występują u nich problemy z wodą. Mimo, to 80 proc. gmin nie ma planów zagospodarowania zasobów wodnych.

Samorządy tłumaczą, że choć widzą potrzebę zajęcia się tym problemem, to budowa oczyszczalni ścieków i kanalizacji jest kosztowna, trudno jest pozyskać środki na takie inwestycje, ze względu na konieczność posiadania wkładu własnego. Mieszkańcy natomiast nie chcą przyłączać się do sieci, argumentując to dużymi wydatkami na ten cel.

Zdaniem Szymańskiej, konieczne jest podniesienie świadomości mieszkańców wsi i samorządów co do gospodarowania zasobami wodnymi.

Prof. Maciej Zalewski z Uniwersytetu Łódzkiego zwrócił uwagę, że problemem nie są tylko małe zasoby wodne, Polska zajmuje pod tym względem czwarte miejsce po Malcie, Cyprze i Czechach, ale także zła jakość wód. Z raportu Państwowego Monitoringu Środowiska na lata 2013-2015 wynika, że stan ponad 60 proc. wód w jeziorach oraz rzekach jest zły.