Projekt wprowadza obowiązek znakowania produktów zawierających GMO. Na etykiecie musiałby być czytelny napis: "produkt zawierający GMO" zapisany czcionką tej samej wielkości co nazwa produktu. Projekt ustawy określa też przypadki, w których minister środowiska może wprowadzić ograniczenie lub zakaz obrotu określonym organizmem modyfikowanym genetycznie.

Za przestrzeganie zasad dot. wprowadzania na terytorium Polski organizmów genetycznie modyfikowanych odpowiadałyby: Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Ochrony Środowiska, Inspekcja Handlowa, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcja Weterynaryjna.

Według biura prasowego PiS projekt określa również zakres działania inspekcji "w celu uszczelnienia i zagwarantowania skutecznego systemu kontrolnego".
- To zupełnie nowy projekt ustawy. Uważamy, że państwo ma prawo dążyć do tego, żeby było wolne od genetycznie modyfikowanych organizmów. Strefa wolna od GMO obowiązywałaby w uprawie roślin. Dopóki nie będziemy w stu procentach pewni o bezpieczeństwie genetycznie modyfikowanych organizmów, nie moglibyśmy ich uwalniać - powiedział poseł PiS, b. minister środowiska Jan Szyszko, który przygotował projekt.

- Nie jesteśmy przeciwnikami tego, żeby w ogóle GMO było w Polsce. Wprowadzamy cały szereg przepisów, w jaki sposób postępować w zamkniętym użyciu z genetycznie zmodyfikowanymi organizmami. GMO jest też elementem, który stosuje się w medycynie, na przykład przy produkcji insuliny - zaznaczył Szyszko.

Ustawa o nasiennictwie, uchwalona przez Sejm w listopadzie br., zawiera dwie regulacje dotyczące roślin genetycznie modyfikowanych. Dopuszcza rejestrację nasion GMO, a także legalizuje obrót nimi na terenie Polski. Pozostałe przepisy dotyczą wytwarzania i wprowadzania do obrotu materiału siewnego, w tym także odmian regionalnych i amatorskich.

Ustawa ustanawia zasady dotyczące zgłaszania i rejestracji odmian uprawnych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, przepisy dotyczące wytwarzania i oceny materiału siewnego roślin rolniczych, warzywnych, szkółkarskich, a także materiału rozmnożeniowego roślin warzywnych i ozdobnych.
Ustawa czeka na podpis prezydenta, została oprotestowana przez wiele środowisk.