Jak poinformował w piątek Paweł Janczyk z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie, do końca października wpłynęły 1074 wnioski o wypłatę przez Skarb Państwa ponad 3 mln zł za szkody wyrządzone przez bobry na Warmii i Mazurach. Dotychczas wypłacono 1,7 mln zł odszkodowań.

Urzędnicy od ochrony środowiska szacują, że ostateczna kwota będzie jeszcze wyższa. Upłynął już termin, w którym rolnicy mogli składać wnioski o wypłaty za zalane użytki zielone, ale do końca roku roszczenia mogą zgłaszać właściciele prywatnych lasów i stawów, poszkodowani przez działalność bobrów.

Zwiększył się zakres strat zgłaszanych przez właścicieli nieruchomości. Ma to związek z ubiegłorocznym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że artykuł ustawy o ochronie przyrody, ograniczający odpowiedzialność Skarbu Państwa wyłącznie do szkód wyrządzonych przez bobry w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim, jest niezgodny z konstytucją.

Dzięki rozszerzeniu odpowiedzialności Skarbu Państwa odszkodowania otrzymali w tym roku właściciele dwóch domków letniskowych, na które przewróciły się ścięte przez bobry drzewa. Wniosek o wypłatę złożył też właściciel budynku podtopionego wskutek spiętrzenia poziomu wody w rzece oraz właściciel przybrzeżnego pomostu, w którym bobry podgryzły od spodu drewniane pale.

Olsztyńska RDOŚ rozpatruje również zgłoszenie od rolnika, który twierdzi, że uszkodził kombajn wjeżdżając przypadkiem do nory wykopanej przez bobry. Kolejne trzy wnioski dotyczą straty krów, które wpadły do takich nor i utonęły. Jest też wniosek mówiący o przekopaniu się bobrów pod drogą, co spowodowało uszkodzenie nawierzchni.

Populacja bobrów na Warmii i Mazurach szacowana jest na ok. 10 tys. osobników i należy do najliczniejszych w kraju. Aby ograniczyć szkody RDOŚ zamontowała w tym roku 63 urządzenia obniżające poziom wody w rozlewiskach utworzonych przez bobry. Pozwoliła na odłów i przesiedlenie w inne miejsca 26 bobrów oraz odstrzał do 130 osobników. Wydano też ponad 100 zezwoleń na niszczenie tam bobrowych.

Według danych olsztyńskiej ochrony środowiska, w regionie nie rosną szkody powodowane przez pozostałe gatunki zwierząt będących pod ochroną. Dotychczas zgłoszono 49 wniosków na kwotę 154 tys. zł za szkody wyrządzone przez wilki. Zagryzły one 80 owiec, 14 sztuk bydła, trzy kozy oraz 15 jeleni szlachetnych, muflonów i danieli ze stad hodowlanych. Najwięcej wilczych szkód zanotowano w pobliżu Puszczy Rominckiej, głównie w gminie Dubeninki w powiecie gołdapskim.