Byki, łanie i cielaki daniela zagryzły prawdopodobnie dzikie zwierzęta - poinformowała białogardzka policja.

Daniele były hodowane na ogrodzonym terenie, zagryziona została większa ich część. Nie wiadomo jeszcze, jakie zwierzęta mogły zagryźć daniele, mają to wyjaśnić specjaliści z Państwowej Straży Łowieckiej i Państwowego Inspektoratu Weterynarii.

Straty właściciela hodowli oszacowano na ponad 50 tys. zł.

Policja prosi o zachowanie ostrożności przy wychodzeniu na spacer do pobliskich lasów oraz o zamykanie na noc swojego inwentarza.

Daniele to zwierzęta jeleniowate pochodzące z Azji Mniejszej, zaaklimatyzowały się w Europie i Płn. Afryce już w starożytności. Do Polski zostały sprowadzone z Europy Południowej. Zamieszkują lasy, są też hodowane w parkach.

Są nieco większe od saren, ale mniejsze od jeleni. Mają do 90 cm w kłębie. Rekordowe okazy mogą ważyć nawet do 100 kg, a ich poroże dochodzi do siedmiu kilogramów. Odżywiają się trawą, żołędziami i korzeniami.