"Obie strony będą pracowały na rzecz takiego komunikowania się z opinią publiczną i z rynkiem, które będzie uwzględniało nie pogłoski, czy plotki, ale wyłącznie wspólne badania jakości produktów" - zapewnił Tusk. Polski premier przekonywał, że jest ważne, by komunikaty dotyczące jakości polskiej żywności eksportowanej do Czech "były komunikatami z bardzo mocnymi podstawami formalnymi".

Tusk przypomniał, że tydzień temu doszło w Pradze do spotkania między ministrami rolnictwa: Polski - Stanisławem Kalembą i Czech Petrem Bendlem. "Wynika z tych rozmów, że obie strony podejmą wspólne działania na rzecz ochrony reputacji produktów i polskich, i czeskich" - podkreślił Tusk na poniedziałkowej, wspólnej z szefem czeskiego rządu Petrem Neczasem, konferencji prasowej.

Według premiera mają być także wspólne polsko-czeskie kontrole i powstać wspólne procedury dotyczące bezpieczeństwa produktów żywnościowych.

Jak mówił, zarówno polska, jak i czeska produkcja spożywcza sytuują się bardzo wysoko w światowych rankingach. "Na sto kilkadziesiąt państw objętych taką oceną, Czechy zajmują 23. pozycję, a Polska - 24. pozycję. To pozwala nam bez kompleksów - i Czechom, i Polakom - mówić o naszej wymianie w tej dziedzinie" - ocenił Tusk.

Poinformował również, że obaj z Neczasem zaproponowali, by na najbliższych targach żywności Polagra (23-26 września) cała grupa Wyszehradzka była "możliwie dobrze eksponowana", a Czechy - by stały się partnerem na tej wystawie. "To powinno nie tylko pokazać naszą solidarność w tej kwestii, ale także przekonanie obu stron o wysokiej jakości naszych produktów" - zaznaczył Tusk.

Podobał się artykuł? Podziel się!