Spotkanie poświęcone tworzeniu tej Sieci odbyło się w piątek 27 lutego w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim.

Jak relacjonował pomysłodawca utworzenia Sieci, wojewoda opolski Ryszard Wilczyński, w spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele 11 urzędów marszałkowskich, założonej przez ministerstwo rolnictwa Fundacji Programów Pomocowych dla Rolnictwa FAPA, która finansuje projekt "Tworzenie Sieci Najciekawszych Wsi", a także przedstawiciel resortu rolnictwa, Polskiej Sieci Odnowy i Rozwoju Wsi oraz szef zespołu ekspertów, który dokonuje oceny poszczególnych miejscowości.

Celem spotkania było poinformowanie samorządów województw o pracach na rzecz utworzenia Sieci oraz zaproszenie ich do współpracy.

Pomysł na Sieć, jak wyjaśniał Wilczyński, polega na tym, by bazując na miejscowościach mających "istotne walory poznawcze" stworzyć listę wsi w Polsce, które byłyby miejscami atrakcyjnymi dla turystów zainteresowanych życiem wiejskim, historią danych rejonów, czy tym, jak żyło się lub żyje obecnie mieszkańcom obszarów wiejskich. - Nie muszą być to koniecznie walory związane z historią, mogą to być całkiem współczesne atuty - wyjaśnił Wilczyński, podając przykład wsi Gniewino w woj. pomorskim, gdzie powstało centrum pobytowe w trakcie mistrzostw Euro 2012, w którym stacjonowała drużyna Hiszpanii.

Czym mają się wyróżniać wsie, które utworzą Sieć Najciekawszych? Ładem przestrzennym, cennym zasobem dziedzictwa kulturowego, zabytkami, tradycyjną, spójną zabudową, wiejskim charakterem. Według założeń mają też wzbudzać ciekawość, zachęcać do odwiedzenia ich oraz pobytu. Powinny mieć swoje wyróżniki, czyli elementy nadające im rozpoznawalność i szczególny pod jakimś względem charakter. Mają mieć swój niepowtarzalny klimat, specyfikę i odpowiednią infrastrukturę, np. by dawać warunki pobytu. Warunek przynależności do Sieci jest taki, by jakość wiejskiej przestrzeni danej miejscowości, jej ukształtowanie i wizerunek oraz infrastruktura służąca pobytowi turystów "zdecydowanie przewyższały krajową przeciętność".

- Wcale nie musi to być wiejskość archaiczna - tłumaczył Wilczyński. Zaznaczył jednocześnie, że wieś aspirująca do przynależności do sieci musi mieć również potencjał ludzki. - Miejscowość, w której nikt niczego nie chce, w takiej sieci być nie może - zastrzegł.