Wioski rozproszone będą po całym regionie - od Puszczy Augustowskiej, przez stolicę regionu - Suwałki, po Sejny i pogranicze polsko-litewskie. Każda z nich ma mieć odrębny profil tematyczny, własnego patrona oraz legendę.

Na razie gotowe są trzy wioski: w Nowej Wsi k. Suwałk (Wioska Wesołych Wędrowców), w Puńsku (Wioska Dwóch Mistrzów) oraz w Kopcu k. Sztabina (Wioska Darów Lasu).

Latem mają do nich dołączyć pozostałe: w Rutce Tartak (Dolina Przygód nad Szeszupą), w Bakałarzewie (Wioska Zapomnianych Wojów), w Sejnach (Miasteczko Sekretnych Uliczek) oraz w ogrodzie Muzeum Marii Konopnickiej w Suwałkach (Zaułek Krasnoludków).

Dla każdej wioski opracowano oddzielny pakiet gier, zabaw, animacji oraz scenariuszy zajęć z dziećmi i młodzieżą. Dla całej trasy baśniowego szlaku przygotowano karty wędrowców ułatwiające i urozmaicające zwiedzanie.

Mała karta wędrowca ma prowadzić po terenie jednej wioski, zaś duża - służyć do odwiedzenia całego szlaku i zbierania punktów oraz zdobywania nagród. Karta będzie jednocześnie kolorową pamiątką z odbytej podróży po bajkowych wioskach Suwalszczyzny.

Jak powiedziała Renata Zakrzewska z realizującej projekt Suwalskiej Izby Rolniczo-Turystycznej w Suwałkach, w regionie jest mało atrakcji dla dzieci, a szlak bajkowych wiosek będzie ofertą na pożyteczne spędzenie wolnego czasu.

Dodała, że np. wioska w Sejnach będzie prezentowała dawną różnorodność kulturową miasteczka, którego świadectwem są dziś budynki dawnej synagogi i domu talmudycznego, a także pięknej bazyliki i dawnego klasztoru dominikanów.

Patroni wioski: Dziadek i paź króla Błystka, zaprowadzą do domów bednarza starowiera, litewskiego piekarza, polskiego szewca i żydowskiego krawca. Dla najmłodszych nie zabraknie ciekawych miejsc do zabawy.

Projekt realizowany jest w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2007-2013. W ramach projektu po stronie białoruskiej zostaną wyremontowane i zmodernizowane: Państwowe Muzeum Literacko-Krajoznawcze w Gudziewiczach oraz Muzeum Etnograficzne E.F. Karskiego w Grodnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!